Można mieć wątpliwości, czy pomysł Ministerstwa Finansów dotyczący VAT w budownictwie jest zgodny z konstytucją - uważa Konfederacja Pracodawców Polskich.
Chodzi o definicję budownictwa społecznego. MF chce, aby do tej kategorii zaliczały się tylko mieszkania mające nie więcej niż 120 mkw. i domy o powierzchni do 200 mkw. Dlaczego te kryteria są tak ważne? Według wymagań unijnych, to właśnie budownictwo społeczne może dostawać od państwa wsparcie w postaci obniżonych podatków.
Wraz z końcem 2007 roku kończy się okres przejściowy, w którym Polska może stosować obniżony do 7 procent VAT w budownictwie. Jeśli przepisy nie zostaną zmienione, to od stycznia 2008 r. podatek od towarów i usług budowlano-montażowych wyniesie standardowe 22 proc. Zdaniem deweloperów, pogorszyłoby to już i tak ciężką sytuację naszego sektora mieszkaniowego. Przedstawiciele KPP alarmują, że już dzisiaj w cenie każdego metra kwadratowego mieszkania znajduje się łącznie blisko 40-50 proc. podatków. I domagają się jak najszybszych zmian w przepisach. Przede wszystkim właśnie tych, które określą definicję budownictwa społecznego. Tyle że definicja opracowana przez resort finansów nie spełnia oczekiwań przedsiębiorców.
KPP uważa, że różnicowanie stawek VAT w zależności od metrażu mieszkania czy domu w zależności od powierzchni nie jest dobrym pomysłem. Może się on bowiem okazać niezgodny z konstytucją.
Zdaniem przedsiębiorców z branży budowlanej, lepiej byłoby zastosować rozwiązanie podobne do tego, które funkcjonuje we Włoszech. W tym kraju do wspieranego przez państwo budownictwa społecznego zaliczane są wszystkie mieszkania i domy o powierzchni do 350 mkw. Warunkiem jest tylko to, aby nie miały charakteru luksusowego.