Dzisiaj, po trzech dniach od rozpoczęcia warunkowych notowań na praskiej giełdzie, czeska firma Pegas zadebiutuje w Warszawie. Analitycy spodziewają się, że akcje producenta włóknin będą na naszym rynku wyceniane z lekką premią. Wpływ na to ma m.in. większy obrót i płynność na GPW oraz większy udział zagranicznych inwestorów. Wczoraj kurs Pegasa w Pradze wyniósł 780,5 koron, czyli 4,2 proc. więcej od ceny emisyjnej.
Pegas sprzedał w ofercie publicznej 1,81 mln nowych akcji po 27 euro (w Polsce cena wynosiła 102,33 zł, a w Czechach 749,2 korony). Teraz kapitał zakładowy dzieli się na nieco ponad 9,2 mln papierów. W publicznej ofercie 2,58 mln walorów Pegasa sprzedała również Pamplona. W ramach opcji dodatkowych akcjonariusz oferuje jeszcze 660 tys. papierów, które mogą zostać sprzedane w ciągu miesiąca.
W czwartek na parkiecie giełdowym pojawi się również informatyczna spółka LSI Software. Firma produkuje systemy do zarządzania przedsiębiorstwem (ERP). W ofercie ma również aplikacje dla restauracji i hoteli (tzw. segment hospitality) i dla sieci detalicznych - głównie odzieżowych.
W zakończonej przed kilkoma dniami ofercie publicznej spółka sprzedała inwestorom 1 mln akcji po cenie emisyjnej 11 zł. Pakietu 0,26 mln walorów pozbyli się dotychczasowi udziałowcy. Papiery cieszyły się dużym zainteresowaniem graczy giełdowych. W transzy małych inwestorów, w której do kupienia było 0,7 mln walorów, inwestorzy chcieli nabyć 11,46 mln akcji. Redukcja zapisów sięgnęła 93,9 proc. Duzi inwestorzy również złożyli zapisy na wielokrotnie więcej walorów, niż mogli dostać. Dostali jedynie 5 proc. papierów, które chcieli kupić.
Grzegorz Siewiera, prezes LSI Software, liczy na udany debiut. - Nie chcielibyśmy rozczarować naszych nowych udziałowców. Oczekuję, że zadebiutujemy na plusie, a stopa zwrotu sięgnie 20-30 proc. - stwierdził. W 2005 r. LSI Software miał0 6,5 mln zł obrotów i zarobiło 340 tys. zł. W tym roku zysk ma być dużo wyższy.