Jak informuje, przejęcie całego Blockpolu nie było rozważane, chociaż Gant chętnie widziałby w swojej strukturze jeszcze jedną firmę wykonawczą. Przypomnijmy, że w skład legnickiej grupy kapitałowej wchodzą już m.in. Intakus oraz przejęty niedawno giełdowy Budopol Wrocław.
Zakup z dyskontem
Gant zapłaci za udziały Blockpolu II 15 mln zł. Według naszych informacji, uwzględniając rynkową wartość prowadzonych przez Blockpol II inwestycji deweloperskich, jest to cena zawierająca spore dyskonto. Prezes Małaszkiewicz nie chce tego komentować. Zapewnia, że przejmowana spółka jest w bardzo dobrej kondycji finansowej. - Nie będę wnikał w strategię inwestycyjną właścicieli Blockpolu II - ucina. Ci jednak nie mogą narzekać - papiery Ganta wydają się atrakcyjną lokatą. Tylko w tym kwartale kurs wzrósł o ponad 220 proc.
Jak przejęcie Blockpolu II wpłynie na skonsolidowane wyniki finansowe Ganta? Zdaniem prezesa Małaszkiewicza, przychody grupy z działalności deweloperskiej (Gant handluje również walutami) wzrosną w latach 2007-2008 o około 20 proc. Niestety, trudno znaleźć punkt odniesienia. Prognoza finansowa na ten okres nie jest jeszcze znana, ale spółka zapewnia, że wyniki będą o wiele lepsze od tegorocznych. Zgodnie z podwyższoną niedawno prognozą, przychody z tej działalności w 2006 r. wyniosą 31,5 mln zł, a zysk netto 16,3 mln zł. Uwzględniając działalność kantorów, w tym roku grupa Ganta ma zarobić 18,1 mln zł przy 1,4 mld zł obrotów.
Plany na 2007 rok
W przyszłym roku Gant rozpocznie dwie duże inwestycje deweloperskie we Wrocławiu oraz budowę wieżowców w centrum Katowic. Chociaż spółka nie ma problemów z pozyskiwaniem kredytów, rozważa dużą emisję akcji dla inwestorów instytucjonalnych. Niewykluczona jest również sprzedaż papierów dłużnych. Gant chciałby dzięki temu pozyskać nawet 150 mln zł.