Spółka może przeprowadzić ofertę akcji już w przyszłym roku. - Nie ma jeszcze konkretnej decyzji w sprawie terminu przeprowadzenia emisji - mówi "Parkietowi" Vladimir Bystrov, dyrektor agencji public relations Bison & Rose, która obsługuje AAA Auto. - Na razie rozważane są trzy warianty. Jeden z nich zostanie wybrany najprawdopodobniej już w przyszłym miesiącu - dodaje.
Debiut w Pradze i Warszawie
- Firma planuje wejść na dwie giełdy jednocześnie - mówi Bystrov. Na razie nie jest w stanie stwierdzić, jaką kwotę będzie chciała zebrać od inwestorów. Można się jednak spodziewać, że nie będzie ona niska, bo obroty firmy w ubiegłym roku przekroczyły 291 mln euro.
AAA Auto, jeżeli zdecyduje się przeprowadzić emisję na warszawskiej GPW, nie będzie jedyną czeską spółką, która jest notowana w Polsce. W tym roku w Pradze zadebiutowały tylko dwie firmy - Pegas i ECM. Akcjami tej pierwszej już można handlować w Warszawie, a druga zapowiada wejście na nasz rynek w przyszłym roku. Od niedawna na GPW można też kupić walory czeskiego koncernu energetycznego CEZ.
Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że w przyszłym roku w Warszawie zadebiutuje przynajmniej pięć firm zza naszej południowej granicy. - Polski rynek jest atrakcyjny, bo jako największy w regionie oferuje emitentom wysoką płynność ich akcji - mówi nam Mark Robinson, kierownik działu analiz rynków wschodzących w londyńskim CA IB. - Szanse na udany debiut wzrastają również dzięki funduszom emerytalnym, które inwestując na GPW, nakręcają kursy notowanych na niej akcji - dodaje.