Reklama

Kredyty hipoteczne nadal będą rosły

Banki w 2007 r. oczekują około 30-proc. wzrostu sprzedaży kredytów hipotecznych. Na powtórkę z tego roku nikt nie liczy

Publikacja: 28.12.2006 07:19

Spytaliśmy banki, jakiej spodziewają się w przyszłym roku sprzedaży kredytów hipotecznych. O jednomyślności bankowych prognoz w tym względzie nie ma mowy. Przewidywania dla rynku wahają się od 50 do 10 proc. wzrostu nowo udzielonych kredytów hipotecznych w 2007 r.

BPH najbardziej

optymistyczny

Największym optymistą okazał się Bank BPH. Jego przedstawiciele liczą, że w przyszłym roku akcja kredytowa będzie taka jak w obecnym, czyli portfel sprzedanych kredytów wzrośnie co najmniej o połowę. Zbliżone oczekiwania ma Millennium. - Spodziewamy się wzrostu o 40-50 proc. - powiedziała Agnieszka Nachyła, dyrektor departamentu marketingu i rozwoju bankowości hipotecznej z Millennium. Dorota Czańka, dyrektor departamentu sprzedaży detalicznej w Banku BGŻ, stawia na przyrost o 40 proc., a BZ WBK 30-40 proc. Łukasz W. Bald, wiceprezes Getin Banku, odpowiedzialny za DomBank, ocenia wzrost na 30-35 proc. ING Bank Śląski i mBank przewidują 30 proc.

Jedynie Pekao i Deutsche Bank PBC oczekują dużo słabszej dynamiki. Główny analityk Pekao Andrzej Bratkowski spodziewa się ok. 18 proc., a Maciej Molewski, dyrektor departamentu zarządzania sprzedażą Deutsche Banku PBC tylko 10-15 proc.

Reklama
Reklama

40 mld złotych

nowych pożyczek

Choć przewidywania są rozbieżne to widać, że banki spodziewają się wzrostu o około 30 proc. Takie prognozy formułowały także na ten rok, ale popyt ze strony klientów zdecydowanie przerósł ich oczekiwania. Z danych Związku Banków Polskich na koniec października wynika, że wyniósł 61 proc. Wiele wskazuje na to, że w całym roku wartość kredytów udzielonych klientom detalicznym wyniesie 40 mld zł, wobec 24,3 mld zł w 2005 r., czyli dynamika wzrośnie do blisko 65 proc.

Co napędzi sprzedaż?

Przedstawiciele BPH uważają, że jednym z czynników napędzających sprzedaż kredytów hipotecznych będzie ich niskie, atrakcyjne oprocentowanie kredytów oraz duży popyt na mieszkania. W opinii A. Nachyły z Millennium, boom na kredyty hipoteczne będzie m.in. efektem ugruntowanego wśród Polaków przekonania o nieuchronnym wzroście cen nieruchomości. - Akcji kredytowej sprzyja także poprawiająca się kondycja gospodarcza kraju, spadek bezrobocia oraz wzrost płac - dodaje A. Nachyła.

Zdaniem Macieja Garwackiego, wicedyrektora biura sprzedaży w mBanku, utrzymujący się wysoki popyt na kredyty mieszkaniowe sprawi też, że banki nie będą prowadzić między sobą wojny cenowej.

Reklama
Reklama

Optymizm bankowców studzi Andrzej Powierża, szef działu analiz w DM PKO BP, który spodziewa się, że wartość kredytów hipotecznych sprzedanych w 2007 r. będzie identyczna jak w bieżącym roku. Jego zdaniem, koniec przyszłego i początek 2008 r. może być trudnym okresem zarówno dla rynku nieruchomości, jak i kredytów mieszkaniowych. - Część osób, które już kupiły mieszkania, zacznie się do nich przeprowadzać. To będzie znaczyło, że wystawią na sprzedaż stare lokale - tłumaczy. A wówczas w grę wchodzą dwa scenariusze. Pierwszy to prawdopodobieństwo obniżenia cen nieruchomości i dalszy wzrost liczby kredytów. Ale gdyby doszło wtedy do osłabienia gospodarki i zmniejszenia skłonności do zadłużania się, banki odczują skutki spadków cen nieruchomości. - Jestem przekonany, że kryzys na rynku nieruchomości musi nastąpić i to może być właśnie ten moment - dodaje analityk.

Na pewno będzie wolniejInni eksperci są nastawieni bardziejoptymistyczniej, ale zgadzają się, że ceny będą rosły wolniej niż w br. (wg szacunków, ceny mieszkań wzrosły w br. o ok. 25 proc., przy czym w stolicy o 45 proc.). Oznaką tego spowolnienia jest wzrost liczby wydanych pozwoleń na budowę o 30 proc. Nie w każdym mieście takiego uspokojenia można się spodziewać. - Przed dużym wzrostem nie uchronią się niedowartościowane do tej pory rynki, jak np. łódzki, szczeciński czy olsztyński - uważa Sławomir Łęcki z DomBanku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama