Spytaliśmy banki, jakiej spodziewają się w przyszłym roku sprzedaży kredytów hipotecznych. O jednomyślności bankowych prognoz w tym względzie nie ma mowy. Przewidywania dla rynku wahają się od 50 do 10 proc. wzrostu nowo udzielonych kredytów hipotecznych w 2007 r.
BPH najbardziej
optymistyczny
Największym optymistą okazał się Bank BPH. Jego przedstawiciele liczą, że w przyszłym roku akcja kredytowa będzie taka jak w obecnym, czyli portfel sprzedanych kredytów wzrośnie co najmniej o połowę. Zbliżone oczekiwania ma Millennium. - Spodziewamy się wzrostu o 40-50 proc. - powiedziała Agnieszka Nachyła, dyrektor departamentu marketingu i rozwoju bankowości hipotecznej z Millennium. Dorota Czańka, dyrektor departamentu sprzedaży detalicznej w Banku BGŻ, stawia na przyrost o 40 proc., a BZ WBK 30-40 proc. Łukasz W. Bald, wiceprezes Getin Banku, odpowiedzialny za DomBank, ocenia wzrost na 30-35 proc. ING Bank Śląski i mBank przewidują 30 proc.
Jedynie Pekao i Deutsche Bank PBC oczekują dużo słabszej dynamiki. Główny analityk Pekao Andrzej Bratkowski spodziewa się ok. 18 proc., a Maciej Molewski, dyrektor departamentu zarządzania sprzedażą Deutsche Banku PBC tylko 10-15 proc.