Grudniowe wzmocnienie dolara na rynkach światowych nie służy złotemu. Wraz z załamaniem zwyżki kursu EUR/USD, na początku miesiąca w górę ruszyły notowania zarówno USD/PLN jak i EUR/PLN. Zwłaszcza w tym pierwszym przypadku rozwój wydarzeń wygląda niemal jak odbicie lustrzane notowań eurodolara. Złoty znajduje się w stosunku do dolara najniżej od drugiej połowy listopada. W przypadku EUR/PLN nasza waluta testuje natomiast wsparcie wynikające ze szczytu euro z 24 listopada (ok. 3,84 zł). Jego pokonanie sprawi, że realna stanie się groźba odwrócenia średnioterminowego trendu spadkowego EUR/PLN.

Nie wygląda na to, by złotego miała wesprzeć ewentualna ponowna przecena dolara. Przed świętami kurs EUR/USD naruszył linię trendu wzrostowego biegnącą po trzech dołkach, począwszy od października. To sygnał, że załamanie tego trendu w pierwszej połowie grudnia nie było tylko chwilową słabością euro. Nawet jeśli dolara nie czeka w najbliższym czasie szybkie umocnienie, to jak najbardziej realny wydaje się scenariusz konsolidacji.