Spadku zysku netto obawiać się też powinni akcjonariusze Telekomunikacji Polskiej. Średnia prognoz mówi o spadku zysku o 181,3 mln zł. Zdaniem analityka DI BRE Michała Marczaka, spadek może przekroczyć aż 337 mln zł (15,5 proc.). W jego opinii TP ugnie się pod presją konkurencji, która przybiera coraz nowe formy (m. in. rozwój telefonii internetowej). Nieco mniej pesymistyczni są specjaliści DM BZ WBK oczekujący zmniejszenia się wyniku netto o 229 mln zł (10,3 proc.). Co ciekawe, zupełnie odmiennego zdania są analitycy CA IB, którzy prognozują wzrost zysku TP o 150 mln zł. Uważają oni, że spadek zysków z jednych segmentów rynku zostanie zrównoważony szybkim rozwojem telefonii komórkowej. W utrzymaniu marż pomoże też redukcja 5,7 tys. miejsc pracy. Nawet analitycy CA IB przyznają jednak, że w najbliższych dwóch kwartałach TP czekać mogą bardzo zmienne wyniki (w tytule raportu nie zalecają inwestowania w akcje telekomu osobom o "słabych nerwach").
Wśród banków największy spadek zysku netto może zanotować Kredyt Bank - analitycy szacują pogorszenie wyników przeciętnie prawie na 120 mln zł. Spadek będzie efektem nie tyle gorszych perspektyw stojących przed bankiem, co głównie konsekwencją tego, że w minionym roku wyniki spółki zostały zawyżone przez wydarzenia jednorazowe - głównie sprzedaż portfela nieregularnych i straconych wierzytelności. Z tego tytułu zysk KB powiększył się o ponad 130 mln zł. To, jak widać, mniej więcej tyle, na ile analitycy szacują pogorszenie wyników w przyszłym roku.
Mimo wyjątków ogólnie banki nie powinny jednak, zdaniem ekspertów, zawieść akcjonariuszy. Zysk netto sześciu czołowych banków może powiększyć się o blisko 900 mln zł. Przeciętnie wzrost wyniesie 15 proc. Największą dynamiką zysków będzie mógł się pochwalić BRE Bank (29,2 proc.).
KGHM - trudno o konsensus
Skrajnie zróżnicowane są prognozy wyników KGHM, co nie dziwi, skoro zyski koncernu są uzależnione od zmiennych i trudnych do przewidzenia cen miedzi. W przypadku żadnej innej spółki nie ma tak dużych różnic między najbardziej optymistycznym i najbardziej pesymistycznym scenariuszem. Najwyżej przyszłoroczny zysk netto KGHM szacuje CA IB - 4,39 mld zł, najniżej zaś DM BZ WBK - 2,82 mld zł. Analityk tej drugiej instytucji F. Pawluk spodziewa się spadku ceny miedzi do 4,9 tys. USD za tonę wobec ponad 6,6 tys. USD za tonę w połowie grudnia 2006 r. Różnica między tymi dwiema prognozami to aż 1,57 mld zł. Podobne są rozbieżności między szacowanymi zmianami wyników. CA IB oczekuje wzrostu zysku o 720 mln zł (19,6 proc.), DM BZ WBK zaś - spadku o 828 mln zł (22,7 proc.). Różnica to prawie 1,55 mld zł.
W tej sytuacji trudno nawet mówić o konsensusie prognoz, skoro poszczególne szacunki tak bardzo odbiegają od średniej. Trudność w przewidywaniu rezultatów KGHM z jednej strony może oznaczać ponadprzeciętne zyski dla inwestorów w przypadku spełnienia się najbardziej optymistycznych prognoz albo dotkliwe straty w przypadku realizacji pesymistycznych szacunków.