Potwierdziły się informacje "Parkietu", że Urząd Komunikacji Elektronicznej zamierza w połowie stycznia nałożyć na Telekomunikację Polską kary. Chodzi o zbyt wygórowaną opłatę za utrzymanie łącza przy usłudze dostępu do internetu - neostrada tp - rozdzielonej od abonamentu telefonicznego. Prezes UKE Anna Streżyńska powiedziała agencji ISB, że wysokość tej kary będzie maksymalna i wyniesie 3 proc. przychodów TP (ok. 400 mln zł). Jej zdaniem, niższe kary nie robią wrażenia na spółce.
- Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, urząd może narzucać ceny tylko tzw. usług regulowanych i powszechnych. Neostrada tp, czyli szerokopasmowy dostęp do internetu, do takich usług nie należy - powiedział "Parkietowi" Jacek Kalinowski, rzecznik TP. Dodał, że od 15 stycznia operator zacznie zbierać zamówienia na neostradę tp bez abonamentu. Oprócz wynikającej z cennika opłaty za korzystanie z neostrady użytkownicy będą musieli zapłacić 30 zł plus VAT za utrzymanie łącza. TP chce rozpocząć świadczenie tej usługi od 15 lutego. Urząd chce, by opłata za łącze wynosiła maksymalnie 20 zł plus VAT. - Jeżeli UKE nałoży na nas karę, odwołamy się do sądu - zapowiedział Jacek Kalinowski.
UKE planuje też ukarać TP za nieprzestrzeganie decyzji dotyczącej świadczenia przez operatorów alternatywnych szerokopasmowego dostępu do internetu przy wykorzystaniu infrastruktury Telekomunikacji Polskiej (tzw. bitstream access, czyli BSA). W tym przypadku decyzja o karze zapadnie prawdopodobnie pod koniec bieżącego miesiąca.
- Kara za niedostosowanie się do tej decyzji może wynieść kilkadziesiąt milionów złotych - zapowiedziała Anna Streżynska. Urząd poinformował wczoraj, że już sześć firm podpisało umowy z Telekomunikacją Polską w sprawie wykorzystania jej sieci do świadczenia usług szerokopasmowego internetu. Są to GTS Energis, E-Telko, eTel Polska, Netia, Telefonia Dialog i Exatel.
ISB