WIG20 rozpoczął rok na plusie, co zapewne utrwala optymizm inwestorów oczekujących tradycyjnego efektu stycznia. Warunki ku temu wydają się zresztą dość sprzyjające. WIG20 znajduje się w średnioterminowym trendzie wzrostowym, tak więc ustanowienie nowych szczytów nie byłoby czymś zaskakującym. Korzystna jest też sytuacja na zagranicznych rynkach akcji.

Największym problemem zdaje się być dekoniunktura na rynkach surowcowych. O ile w przypadku ropy naftowej można mówić o nieudanych próbach odbicia notowań (które znajdują się na średnim poziomie z ostatnich trzech miesięcy), to dramatycznie wygląda sytuacja na rynku miedzi. Cena czerwonego metalu zbliża się szybkimi krokami do 6 tys. USD za tonę wobec 8,6 tys. USD za tonę w maju. Niewiele wskazuje na to, by w nadchodzących miesiącach KGHM miał się okazać "gwiazdą" rynku na miarę pierwszych miesięcy 2006 r.

Porównanie z początkiem ubiegłego roku skłania też jednak do kilku bardziej optymistycznych wniosków. Rzecz w tym, że obecnie WIG20 jest mniej wrażliwy na sytuację na chwiejnych rynkach surowcowych niż przed rokiem. Obecnie KGHM ma niewiele ponad 10 proc. udziału w portfelu indeksu i znajduje się na czwartej pozycji pod względem wpływu na WIG20. Na początku ub. r. miedziowy koncern miał dla porównania aż 16 proc. udziału i zajmował czołową pozycję. Z kolei koncerny paliwowe (PKN Orlen, Lotos i MOL) mają obecnie łącznie niespełna 13 proc. udziału wobec 18,3 proc. przed rokiem. Łączny wpływ spółek surowcowych na WIG20 wynosi zatem niecałą jedną czwartą wobec aż 34 proc. u progu 2006 r.

Jeżeli sytuacja na rynkach surowcowych przynajmniej ustabilizuje się (na większe zwyżki nie widać na razie szans), to być może trend wzrostowy WIG20 zdoła się utrzymać nawet mimo potencjalnie kiepskiej formy KGHM i koncernów paliwowych. Teoretycznie przy obecnej strukturze udziałów poszczególnych spółek w WIG20, wzrost notowań banków i pozostałych firm poza koncernami surowcowymi o każde 10 proc. oznaczałby wzrost indeksu o prawie 8 proc. Hossę bez spółek surowcowych można sobie wyobrazić.