Reklama

Instytucje finansowe zainteresowane emisją

Jutro podamy cenę akcji, powiemy również, na co zamierzamy przeznaczyć pieniądze

Publikacja: 04.01.2007 06:39

Zarząd bydgoskiego dystrybutora wyrobów hutniczych odbył wczoraj serię spotkań z przedstawicielami instytucji finansowych. Drozapol w tym miesiącu chce sprzedać niemal 10 mln akcji z prawem poboru (na dwa stare walory przypada jeden nowy).

Inwestorzy finansowi nie są znaczącymi akcjonariuszami Drozapolu, jednak prezes Wojciech Rybka z żoną chcą im odsprzedać swoje prawa poboru, zmniejszając w ten sposób udział w głosach z 82,7 do 63,3 proc.

- Nasza oferta cieszy się sporym zainteresowaniem instytucji finansowych - zdradza prezes Rybka. Na podstawie rozmów z potencjalnymi dużymi inwestorami Drozapolu zostanie ustalona cena emisyjna akcji serii E. Spółka poda ją jutro. Według zapisów w prospekcie, zawiera się ona w przedziale 6,6-11 zł. Wiele wskazuje na to, że ostateczna cena będzie bliższa górnej granicy przedziału.

Przez cały przyszły tydzień prawa poboru (pp) będą notowane na giełdzie. Zapisy na akcje w ramach wykonywania pp potrwają od 15 do 17 stycznia, a przydział walorów nastąpi 26 stycznia. Tymczasem już jutro odbędzie się spotkanie zarządu Drozapolu z analitykami, na którym zostaną omówione szczegóły wykorzystania wpływów z emisji. Bydgoska spółka spodziewa się pozyskać od 66,1 do 109 mln zł. Na co je wyda?

Od 45 do 50 mln zł zostanie przeznaczonych na rozwój sieci handlowej oraz zasilenie kapitału obrotowego. Spółka zainwestuje też 8,7 mln zł w dalszą rozbudowę centrum przetwarzania stali w Ostrowcu Świętokrzyskim. Przejęcia pochłoną 10-48 mln zł. Drozapol zastrzega jednak, że proporcje między kwotą przeznaczoną na rozwój organiczny, a budowę grupy kapitałowej mogą się zmienić. Wiele zależy od tego, czy bydgoskiej firmie uda się kupić sieć handlową Stalexportu (Stalexport Trade). Na krótkiej liście chętnych jest jednak jeszcze czterech konkurentów. Według szacunków Drozapolu, Stalexport Trade osiąga 500-600 mln zł przychodów i 12-15 mln zł zysku netto. Żeby sfinansować zakup, zarząd bydgoskiej spółki musiałby skorzystać z prawa do emisji 10 mln akcji serii F (w ramach kapitału docelowego).

Reklama
Reklama

W prezentacji przygotowanej na jutrzejsze spotkanie, oprócz Stalexportu Trade, jako potencjalny obiekt przejęcia figuruje jeszcze "firma Y", która osiąga 120 mln zł obrotów i 4-5 mln zł zysku netto. Niedawno Drozapol informował, że prowadzi rozmowy w sprawie przejęć z czterema podmiotami. - W prezentacji uwzględniliśmy dwa najważniejsze projekty - tłumaczy W. Rybka. Pozostałe pozostają "w odwodzie", gdyby nie udało się kupić Stalexportu Trade. Do końca miesiąca powinno się m.in. wyjaśnić, czy Drozapol kupi 33 proc. akcji legnickiej spółki Cynk-Mal.

Porównywalną firmą, której zakup mógłby "zrekompensować" ewentualne fiasko nabycia Stalexportu Trade, mógłby być krakowski Sambud-2, który szuka inwestora. Według naszych informacji, chętni na zakup tego przedsiębiorstwa w najbliższym czasie zapoznają się z memorandum ofertowym. Czy jest wsród nich Drozapol? - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówi prezes Rybka.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama