Reklama

Oferta Kęt była najlepsza

To już prawie pewne, że prywatyzowany Metalplast-Złotów znajdzie się w Grupie Kęty. Giełdowa firma ma wyłączność na ostateczne negocjacje ze Skarbem Państwa

Publikacja: 04.01.2007 06:44

Aluprof, podmiot zależny Grupy Kęty, do 19 stycznia ma zagwarantowaną wyłączność na negocjowanie z Ministerstwem Skarbu Państwa zakupu akcji Metalplastu-Złotów. - Do czasu parafowania umowy musimy jeszcze między innymi uzgodnić pakiet socjalny - powiedział Dariusz Mańko, prezes Grupy Kęty. Oferta kierowanej przez niego spółki okazała się lepsza od złożonych m.in przez giełdowy FAM. Na razie Grupa Kęty nie może ujawnić, jaką cenę zaoferowała za pakiet kontrolny Metalplastu-Złotów.

Połączą siły Metalplastów

Metalplast-Złotów produkuje okucia okienne oraz świadczy usługi nakładania powłok galwanicznych. Jego roczne przychody wynoszą ok. 36 mln zł. Skarb Państwa zamierza sprzedać od 759,9 tys. do prawie 1,27 mln akcji serii A firmy (czyli od 51 proc. do 85 proc. kapitału).

Jeśli negocjacje zakończą się pomyślnie i Metalplast-Złotów wejdzie do Grupy Kęty, zostanie połączony z jedną ze spółek zależnych. W podobnej branży działa bowiem Metalplast-Karo, nad którym kontrolę Grupa Kęty przejęła pod koniec września ubiegłego roku.

Nie będzie korekty prognoz

Reklama
Reklama

Tegoroczne przychody Grupy Kęty mają być wyższe o 16 proc. od prognozowanych na 2006 r. i wynieść 1,21 mld zł. Zysk operacyjny ma wzrosnąć w 2007 roku o 9 proc., do 130 mln zł. Grupa ma zarobić na czysto 98 mln zł, czyli o 11 proc. więcej, niż planowała wypracować w ub.r. Zarząd nie uwzględnił w prognozach właśnie wpływów z ewentualnych przejęć. Zdaniem D. Mańko, nie będzie raczej potrzeby korygowania prognoz, ponieważ Metalplast-Złotów zarobi raczej niewiele. Ponadto wyniki obciążą koszty kredytu, jaki Grupa Kęty zaciągnie na sfinansowanie przejęcia.

Grupa Kęty negocjowała też zakup średniej wielkości niemieckiego producenta systemów aluminiowych. Nie udało się jej jednak porozumieć z kontrahentem co do ceny. - To bardo trudny rynek. Rentowność spółki była niewielka, a oczekiwania co do płac i pakietu socjalnego ogromne - powiedział D. Mańko. Grupa Kęty nadal będzie jednak rozglądać się za firmą, którą mogłaby kupić. Ułatwiłoby to jej bowiem działanie na niemieckim rynku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama