"Kandydatura Sławomira Skrzypka nieco wystraszyła rynki, ale to spowodowane jest raczej tym, że kandydat jest po prostu mało znaną osobą" - powiedział Bartosz Pawłowski z ING Banku Śląskiego.
Podkreśla jednocześnie, że polska waluta w stosunku do euro cały czas porusza się w paśmie 3,8000-3,8450.
"Obecnie doszliśmy do samej góry, ale tam złoty się zatrzymał" - powiedział Pawłowski.
Jego zdaniem, rynek może zareagować wówczas, kiedy usłyszy pierwsze wypowiedzi nowego kandydata.
"Nie skłaniałbym się ku temu, że teraz nastąpi paniczna wyprzedaż złotego. Trzeba pamiętać o tym, że mamy jeszcze Radę Polityki Pieniężnej" - powiedział Pawłowski.