W piątek rynek ochłonął nieco po czwartkowym panicznym osłabieniu złotego w reakcji na kandydaturę S. Skrzypka na prezesa NBP i wycofywanie się inwestorów z rynków wschodzących. Mimo piątkowego uspokojenia, krótkoterminowe perspektywy złotego nie wyglądają najlepiej. Kurs EUR/PLN znajduje się zdecydowanie powyżej przebitego wcześniej oporu (ok. 3,84 zł). Mniej jednoznaczna wydaje się sytuacja USD/PLN. Ostatnia krótkoterminowa fala wzrostowa nie zdołała jeszcze popchnąć notowań powyżej oporu, jakim są dołki z maja i sierpnia ub.r., znajdujące się niemal idealnie na poziomie 3 zł. Co więcej, z linią tego oporu krzyżuje się linia trendu spadkowego, wybiegająca ze szczytu z czerwca. Jak widać, przebicie 3 zł będzie dla dolara sporym wyzwaniem. Świadczy o tym także sytuacja amerykańskiej waluty względem euro. Barierą dla ewentualnej głębszej przeceny EUR/USD jest linia biegnąca po serii szczytów z okresu między majem i listopadem ub.r. (ok. 1,284 USD). W ostatnich dwóch miesiącach notowania USD/PLN stanowią wręcz lustrzane odbicie kursu EUR/USD.