Liberty należy do biznesmena Wiesława Wiśniewskiego i funduszy zarządzanych przez firmę Innova Capital, które w 2001 r. objęły pakiet 38 proc. akcji spółki. - Jesteśmy na etapie wyboru biura maklerskiego, które będzie doradcą przy wejściu na GPW - powiedział "Parkietowi" Wiesław Wiśniewski, który jest także prezesem Liberty. Publiczna oferta ma objąć zarówno akcje nowej emisji, jak i walory należące do finansowego inwestora. - Innova jest z nami od 6 lat. Chcemy jej ułatwić wyjście - wyjaśnił prezes.
Czas na dilera Plusa
Liberty byłaby trzecim dystrybutorem usług operatorów komórkowych, notowanym na GPW. Od 2005 r. na parkiecie są akcje Tella, największego dilera operatora sieci Orange oraz - mniej więcej od tygodnia - prawa do akcji Eurotelu, jednego z dystrybutorów Ery.
Tell sprzedał akcje po 46,5 zł. Od czasu oferty za walory spółki płacono nawet 89 zł. Przy tym kursie Tell był wart nieco ponad 100 mln zł. Dziś rynek wycenia grupę na ok. 80 mln zł, mimo że spółka dokonuje przejęć w branży i systematycznie informuje o tym, że sieć jej sklepów rośnie. Po trzech kwartałach 2006 r. Tell odnotował 125,2 mln zł skonsolidowanych przychodów (w skład grupy wchodzi także hurtownia kart pre-paid, Connex), 6,39 mln zł EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i 3,3 mln zł zysku netto. Sama spółka matka miała zaś po 9 miesiącach 60 mln zł przychodów i 2,3 mln zł zysku netto.
Na ostatniej sesji 2006 r. na GPW zadebiutował Eurotel, jeden z dystrybutorów sieci Era. Licząc na podstawie ceny emisyjnej walorów, spółka (po emisji) została wyceniona na 54,7 mln zł, a po kursie praw do akcji - na ok. 58 mln zł. Jest jednak sporo mniejsza zarówno od Tella, jak i Liberty. Jej przychody w 2005 r. wynosiły 37,14 mln zł, EBITDA miała wartość 1,9 mln zł, a zysk netto 1,14 mln zł. Po dwóch kwartałach ubiegłego roku sprzedaż Eurotelu wynosiła zaś 16,7 mln zł, EBITDA - 1,15 mln zł, a zysk netto 0,9 mln zł.