Reklama

Grand i Kompap mogą się połączyć

Potwierdziły się informacje "Parkietu." Waldemar Lipka poprzez firmę Grand kontroluje 9,99 proc. akcji Kompapu

Publikacja: 09.01.2007 07:41

Akcje Kompapu, zaopatrującego sieci handlowe i instytucje finansowe m.in. w papier i druki, cieszyły się wczoraj sporym zainteresowaniem inwestorów giełdowych. Na koniec dnia płacono za nie 8,75 zł, po wzroście o 4,42 proc. Zwyżce towarzyszyły duże obroty. Wyniosły prawie 3,7 mln zł.

Inwestorzy spodziewali się zmian w akcjonariacie. Waldemar Lipka, który od kilku dni jest prezesem giełdowego przedsiębiorstwa i od 1991 r. prezesem i właścicielem Granda, kupił za pośrednictwem swojej firmy 9,99 proc. akcji Kompapu. 7 proc. przejął na początku stycznia od Prokom Software, a 3,3 proc. - od Prokom Investments (kontroluje jeszcze ponad 18 proc.).

Grand zapłacił za akcje Kompapu prawie 970 tys. zł. (4,14 zł za każdą). Były to transakcje pakietowe. - Zamierzamy zwiększać zaangażowanie w Kompapie - mówi prezes. Nie informuje jednak, czy będzie kupował akcje na wolnym rynku, czy może Prokom Investments będzie pozbywał się kolejnych walorów w tzw. pakietówkach. "Parkietowi" nie udało się skontaktować z zarządem Prokom Investments.

Będzie debiut?

Prezes Lipka nie wyklucza wprowadzenia Granda na warszawską giełdę. - Jest to temat naszych analiz. Giełda oznacza prestiż i sposób na pozyskanie pieniędzy - informuje. Czy spółka wejdzie na GPW "frontowymi" drzwiami czy poprzez Kompap? - Nie zapadły jeszcze decyzje w tej sprawie. Jest kilka możliwości: zadebiutujemy jako oddzielna firma, połączymy Grand z Kompapem albo będziemy działać jako grupa kapitałowa - mówi Waldemar Lipka.

Reklama
Reklama

Rozpoczną współpracę

Prezes Lipka informuje, że w ciągu miesiąca ogłosi strategię Kompapu. Jednym z jej elementów będzie współpraca Granda i łódzkiej firmy. - Obie spółki mają podobnych klientów, więc klientom Granda będziemy oferować również produkty Kompapu - mówi prezes. Kompap zrezygnuje też z produkcji rolek, m.in. do bankomatów, na korzyść poligrafii.

Grand ma oddziały handlowe we Wrocławiu, Katowicach, Warszawie i Sopocie. Ma kilkadziesiąt tysięcy klientów biurowych, którym dostarcza produkty i konserwuje je. Liczarki, niszczarki i testery dostarczają zagraniczni producenci: m.in. francuski Neopost, niemiecka EBA czy japoński Laurel. - Moja firma ma w Polsce wyłączność na handel urządzeniami tych dostawców - mówi prezes. Grand szacuje swój udział w rynku liczarek na 50 proc. a niszczarek - na około 10 proc.

Spółka świadczy też kompleksowe usługi serwisowe dla banków (m. in. Banku Handlowego, BGŻ, Lukas Banku).

Grand zwiększy sprzedaż o 15 proc.

W 2005 roku sprzedaż Granda wyniosła 11,8 mln zł. To o 1,8 mln zł więcej niż w 2004 roku. Netto firma zarobiła 816 tys. zł - co daje wzrost o 516 tys. zł. - W roku 2006 wynik netto wzrósł o kilkanaście procent. Sprzedaż była podobna, choć mogła być nawet troszkę mniejsza niż w 2005 r., ponieważ zrezygnowaliśmy ze sprzedaży produktów niskomarżowych - informuje prezes Waldemar Lipka. Zaznacza, że rynek, na którym spółka działa, rozwija się bardzo dobrze, a wyniki będą rosły. - W 2007 r. zysk netto i sprzedaż zwiększą się o 10-15 proc. - informuje prezes.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama