Reklama

Zyski z długu

W sytuacji gdy rynek akcji daje zarobić kilkadziesiąt procent rocznie, inwestowanie w obligacje wydaje się pozbawione sensu. A szczególnie w papiery dłużne krajów wysoko rozwiniętych, oprocentowane niżej niż polskie. Okazuje się jednak, że można znaleźć przynajmniej kilka argumentów za tym, by wybrać bezpieczeństwo zamiast ryzyka

Publikacja: 10.01.2007 08:43

Szczególną uwagę warto zwrócić na fundusze obligacji o podwyższonej rentowności - high yield. Tego typu ofert próżno szukać na rodzimym rynku. Osoby, które wycofały euro czy dolary z kiepsko oprocentowanej lokaty, powinny się także przyjrzeć "standardowym" funduszom obligacji emitowanych przez USA czy kraje europejskie. Mają one tę przewagę nad krajowymi odpowiednikami, że pobierają znacznie niższe opłaty za zarządzanie. Na przykład koszty potrącane z aktywów w funduszu Franklin Templeton U.S. Government Fund to od 0,6 do 2,5 proc. (zależnie od typu jednostki), a np. krajowy fundusz Pioneer Obligacji Dolarowych obciąża aktywa stawką rzędu 3,3 proc.* W przypadku funduszy, których zyski kształtują się na poziomie kilku procent rocznie, każdy punkt procentowy pobierany od aktywów przez firmę zarządzającą bezpośrednio wpływa na wynik.

Na początek Legg Mason

Przegląd oferty rynkowej zacznijmy od Legg Mason, który proponuje siedem funduszy dłużnych w ramach serii CitiBond (Legg Mason zarządza aktywami w ramach Citicorp). Firma oferuje siedem funduszy papierów dłużnych w ramach serii CitiBond. Do dyspozycji inwestora są trzy fundusze papierów europejskich oraz po dwa obligacji światowych oraz amerykańskich. Dobrymi wynikami wyróżnia się fundusz obligacji emitowanych przez firmy (High Yield Bond Fund) - w ciągu trzech lat przyniósł 23 proc. zysku. Fundusze Legg Mason dostępne są w Polsce tylko w ofercie Citibanku.

Osoby, które chcą zainwestować w obligacje krajów spoza strefy euro, mogą poszukać propozycji w ofercie Jyske - znajdą tam fundusze obligacji szwedzkich, duńskich oraz brytyjskich. Jyske proponuje także inwestowanie w papiery amerykańskie w ramach Jyske Invest Dollar Bond Fund. Unikalny fundusz obligacji zamiennych znajdziemy w ofercie Fortis Banku. Fundusz inwestuje w obligacje, które w określonych warunkach i terminach mogą być zamieniane na akcje spółek. Wartość tych papierów zależy więc także od notowań akcji. Kolejne propozycje Fortisu to fundusz europejskich obligacji korporacyjnych (Fortis L Bond Corporate) oraz obligacji rozwijających się krajów europejskich, takich jak Polska, Węgry, Turcja czy Czechy, chociaż w jego portfelu można też znaleźć obligacje niemieckie (ok. 15 proc. portfela).

A może Azja?

Reklama
Reklama

Raiffeisen Bank proponuje fundusze zagraniczne ze swojej grupy kapitałowej. W ofercie dłużnej wyróżnia się Raiffeisen-EuroPlus-Obligacje, który inwestuje w obligacje krajów Unii Europejskiej. Jest to jeden z najlepszych funduszy w swojej kategorii, o czym świadczą najwyższe noty (pięć gwiazdek) uzyskane od agencji Morningstar i S&P. Wysokie oceny (5 gwiazdek w S&P i 4 gwiazdki w Morningstar) zdobył Raiffeisen-Global-Obligacje, który - jak sama nazwa wskazuje - inwestuje w papiery dłużne, nie przejmując się ograniczeniami geograficznymi. W ofercie Blackrock Merrill Lynch Investment Managers zwraca uwagę jedyny dostępny na rynku fundusz obligacji azjatyckich - Asian Tiger Bond Fund, który kupuje papiery dłużne z Filipin, Malezji, Korei Południowej czy Singapuru - zarówno rządowe, jak i korporacyjne.

Fundusze zagranicznych obligacji przeznaczone są przede wszystkim dla posiadaczy walut obcych. Wpłacanie do nich złotówek w nadziei na osłabienie naszej waluty i dodatkowy zysk z różnic kursowych może skończyć się rozczarowaniem. Fundusze obligacji nie zaskoczą nas 40- czy 50-proc. zyskiem w skali roku, przy którym moglibyśmy zapomnieć o niekorzystnych zmianach kursowych.

* wskaźnik kosztów całkowitych

od 1 stycznia do 31 grudnia 2005 roku

Dlaczego wyższe stopy

szkodzą funduszom obligacji?

Reklama
Reklama

Niewielu inwestorów indywidualnych rozumie mechanizm, który sprawia, że wzrost stóp prowadzi do spadku cen obligacji, a więc także pogorszenia wyników obligacyjnych funduszy. Wynika to stąd, że większość obligacji ma stałe oprocentowanie oraz ustaloną z góry cenę wykupu.

W sytuacji gdy na rynku rosną stopy procentowe, musi wzrosnąć rentowność także tych obligacji, które zostały wyemitowane przed podwyżką. Może się to dokonać tylko poprzez spadek ceny tych papierów - rośnie wówczas różnica między aktualną wartością obligacji a ceną, po jakiej zostanie odkupiona za kilka lat. Inwestor, który chce odnieść korzyści ze wzrostu stóp procentowych, powinien skupić się na funduszach rynku pieniężnego.

Notowania funduszu Franklin U.S. Government Fund na tle stóp procentowych w USA

(stopa funduszy federalnych)

Wykres pokazuje, jak zmieniały się wyniki funduszu amerykańskich obligacji w trakcie cyklu podwyżek stóp procentowych w USA. Ogólna zasada mówi, że wzrost stóp procentowych powoduje spadek cen obligacji i w efekcie wyniki funduszu pogorszają siź. Praktyka jest oczywiście bardziej złożona. Na wykresie widać, że rynek długu z wyprzedzeniem reaguje na decyzje Fed, dosyć dobrze je przewidując. W trakcie cyklu podwyżek fundusz nie przynosił zysków. Po ostatniej podwyżce w czerwcu 2006 roku rynek uznał, że "schody w górę" się skończyły, a wkrótce może nawet się zacząć redukcja stóp. Ceny obligacji zareagowały z wyprzedzeniem i fundusz zyskał prawie 5 proc. w ciągu 6 miesięcy.

Gdzie kupisz fundusze?

Reklama
Reklama

- Franklin Templeton: Expander, Xelion, Open Finance, Investment Fund Managers (IFM), BRE Private Banking, Deutsche Bank PBC (DB PBC)

- Blackrock Merrill Lynch Investment Managers: Xelion, Open Finance, IFM, DB PBC, Citibank

- Jyske: Jyske Bank Polska

- Fortis: Fortis Bank Polska, IFM

- Raiffeisen: Raiffeisen Bank Polska

Reklama
Reklama

- Legg Mason: Citibank

- WIOF: Expander, Open Finance

- Nordea: Nordea Bank Polska

- Robeco: Bank BGŹ

UWAGA: Nie każdy dystrybutor musi oferować tę samą paletę funduszy danej marki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama