"Dziś sesja wyglądała bardzo niekorzystnie. Głównym powodem było słabe zachowanie giełd środkowoeuropejskich, głównie Budapesztu. Na rynkach światowych mamy odreagowanie na miedzi, jednak ceny ropy nadal idą w dół"- powiedział Tomasz Nowak, analityk Millennium Domu Maklerskiego.
GPW nie pomogło także słabe zachowanie banków, które z początkiem roku dotknęła spora korekta po ubiegłorocznych wzrostach. W środę najbardziej zniżkowały Pekao (-3,79%) oraz PKO BP (-3,21%). Nienajlepiej także radziła sobie Telekomunikacja Polska, której akcje traciły 3,32% w związku z groźbą zapłaty kary wysokości 360 mln zł.
"Obecnie jesteśmy na poziomach sprzed kilku dni i ryzyko dłuższej korekty jest spore. Jeżeli dzisiejszy poziom 3.148 pkt nie obroni się, w przeciągu najbliższych dwóch tygodni możemy spodziewać się spadku WIG 20 poniżej 3.000 pkt."- powiedział Nowak.
W środę na zamknięciu sesji WIG 20 stracił 1,56% i wyniósł 3.148,68, zaś WIG zakończył sesję na poziomie 49.264,41 pkt po spadku o 1,01%. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,98 mld zł. (ISB)
amo/esc