Po dojściu Prawa i Sprawiedliwości do władzy, przez kilka miesięcy spekulowało się, że Paweł Olechnowicz, szef Grupy Lotos, może niebawem stracić swoje stanowisko. Jednak gdy w połowie 2006 r. został wybrany na kolejną, trzyletnią kadencję, wszelkie tego typu pogłoski natychmiast ucichły. Informacje o możliwości odwołania go z funkcji powróciły nagle w tym tygodniu. Dlatego też mogą być dla rynku niespodzianką.
- Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby faktycznie Paweł Olechnowicz stracił stanowisko - powiedział nam w piątek Maciej Janiec, analityk z firmy ReAKKT - Research, Analysis & Strategy. - To zręczny gracz, który, choć jest kojarzony z poprzednią ekipą polityczną, za rządów Prawa i Sprawiedliwości zdołał zachować swój fotel - uzasadnia.
Według niego, ewentualne powody odwołania Pawła Olechnowicza z funkcji mogą być dwa. Pierwszy to sytuacja firmy, jednak ostatnio w Lotosie nie zdarzyło się nic, co uzasadniałoby taki ruch. - Także giełdowy kurs odzwierciedla wahania cen ropy, a nawet jest nieco lepszy - mówi M. Janiec. W grę, według niego, może zatem wchodzić drugi motyw: konieczność zrobienie miejsca dla kogoś cieszącego się zaufaniem partii rządzącej.
Jakie mogą być skutki takiej roszady? - Gdyby teraz doszło do odwołania szefa Lotosu, na giełdzie spodziewać się można, oczywiście, zawirowań - uważa analityk z firmy ReAKKT. - Ich długość i skala będą zależeć od tego, kto zastąpiłby Pawła Olechnowicza w fotelu prezesa - dodaje. W piątek kurs Grupy Lotos spadł o 1 proc., do 45,53 zł.
Jak powszechnie wiadomo, gdański koncern należy do tych nielicznych spółek giełdowych, w których o obsadzie najważniejszych stanowisk decydują politycy. Jednak mimo nowej ekipy nie było tu zmiany prezesa. W podobnej sytuacji jest tylko Orlen. We wszystkich pozostałych prezesi pozmieniali się, i to czasami niejeden raz. W Zakładach Azotowych Puławy prezesów zmieniono w zeszłym roku aż trzy razy. W Policach nowy, wybrany latem szef (choć członek lokalnych władz PiS-u) nie sprawdził się i po zaledwie 3,5 miesiąca został odwołany. Roszady przeprowadzono także m.in. w Ciechu, KGHM, PKO BP, BOŚ i Ruchu.