W datowanym na 10 stycznia raporcie analitycznym UniCredit CA IB za atrakcyjną inwestycję uznaje zakup akcji polskich banków. - Wciąż jesteśmy pozytywnie nastawieni do sektora bankowego za sprawą danych makroekonomicznych, rosnącej skali działalności oraz wciąż sprzyjającego środowiska w polityce pieniężnej - głosi w swym raporcie UniCredit CA IB.

Najlepszą inwestycję autor raportu Piotr Jabłczyński widzi w akcjach PKO BP. Jego zdaniem, atutem banku jest połączenie rosnącej skali działalności detalicznej z cięciem kosztów własnych. Dlatego CA IB zdecydował się na podtrzymanie rekomendacji "kupuj" dla akcji tego największego polskiego banku. Cenę docelową określono na 53 zł. W momencie sporządzania raportu akcje PKO BP kosztowały 46,01 zł, a w ostatni piątek 45,15 zł. Potencjalne niebezpieczeństwo dla banku analityk CA IB dostrzega w ostatniej karuzeli zmian w zarządzie PKO BP i pogłoskach o planowanym odejściu szefa pionu detalicznego (chodzi o wiceprezesa Jacka Obłękowskiego, który według zapowiedzi członka rady Jerzego Osiatyńskiego ma wkrótce złożyć dymisję).

UniCredit CA IB podwyższył też rekomendację z "trzymaj" do "kupuj" dla akcji Banku Zachodniego WBK oraz Millennium (o tym drugim pisaliśmy już w "Parkiecie"). Cenę docelową dla akcji BZ WBK określono na 250 zł, gdy w dniu wydania rekomendacji kosztowały one 225 zł (w piątek - 236,5 zł).

Dla akcji BRE Banku, Banku Handlowego oraz Kredyt Banku podtrzymane zostały neutralne oceny "trzymaj". Jedyną bankową spółką, której akcje nie znalazły uznania w opinii analityków UniCredit CA IB, był ING Bank Śląski. Dlatego też podtrzymali oni ocenę "sprzedaj", a cenę docelową określili na740 zł. 10 stycznia akcje banku kosztowały 776 zł, a w piątek 798 zł.