"Dzisiejsze dobre otwarcie to reakcja na piątkowe rekordy na giełdach w Stanach, na które nasi inwestorzy mogli zareagować dopiero w poniedziałek" - powiedział Łukasz Musialski, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Według niego, w ciągu dnia indeks WIG 20 systematycznie zyskiwał powoli wzrastając. "Wyróżnialiśmy się bardzo pozytywnie w Europie, pokonując istotne poziomy oporu"- dodał.
Musialski uważa, że motorem wzrostów były w poniedziałek spółki budowlane, gdyż inwestorzy ze względu na wysoką ostatnio temperaturę spodziewają się dobrych wyników, zwłaszcza w porównaniu z analogicznym okresem ubr.
"Ponadto mieliśmy kilka pozytywnych rekomendacji, a także dane o niskiej inflacji, które odsuwają w czasie podwyżkę stóp procentowych w Polsce" - wyjaśnił analityk.
Zdaniem Musialskiego w dalszym ciągu należy się spodziewać kontynucji wzrostów, zwłaszcza jeśli indeks WIG 20 pokona poziom oporu na ok. 3.360 pkt. "Jutro spodziewam się co prawda niewielkiej realizacji zysków na początku sesji, jednak wcale nie musi to oznaczać spadków" - powiedział też analityk.