W czwartek członkowie rady nadzorczej Orlenu dokonają kolejnych roszad w składzie zarządu spółki. Z naszych informacji wynika, że - na razie - swoje stanowisko zachowa prezes Igor Chalupec. Jednak jego zastępcy nie mogą być już pewni, że zachowają funkcje. Odejdzie co najmniej jeden z nich - Cezary Smorszczewski, wiceprezes odpowiedzialny za inwestycje kapitałowe koncernu. Dość prawdopdobne wydaje się, że nowej pracy będzie sobie musiał poszukać także Jan Maciejewicz, który w zarządzie odpowiada za zarządzanie kosztami.
Decydujący głos MSP
Jak powszechnie wiadomo, Orlen należy do tych nielicznych spółek notowanych na GPW, w których o obsadzie najważniejszych stanowisk decydują politycy. Ministerstwo Skarbu Państwa ma wprawdzie w akcjonariacie koncernu (łącznie z Naftą Polską) zaledwie 27,52-proc. udział, jednak jest dzięki temu największym akcjonariuszem PKN. Po ostatnich roszadach MSP ma w dziewięcioosobowej radzie nadzorczej spółki aż siedmiu przedstawicieli. To z kolei oznacza, że jest w stanie przeforsować dowolne zmiany personalne w zarządzie.
Od zwycięskich dla PiS wyborów parlamentarnych z zarządu Orlenu odwołano tylko Dariusza Witkowskiego. Było to w marcu 2006 r.
Idą nowe kadry z NIK