Zarząd BBI Capital NFI (dawniej Siódmy NFI) zwołał na 9 lutego nadzwyczajne walne zgromadzenie, w trakcie którego zostaną podjęte uchwały o emisji nowych akcji. W pierwszej kolejności akcjonariusze mają zdecydować o przeprowadzeniu subskrypcji ponad 28 mln walorów serii B z zachowaniem prawa poboru. Ich cenę emisyjną ustalono na 1,7 zł. Proponowany dzień prawa poboru to 15 marca. Jeden "stary" papier będzie uprawniać do nabycia dwóch nowych akcji. Zgodnie z intencją zarządu, na giełdzie będzie można handlować zarówno akcjami serii B, jak i prawami poboru oraz prawami do akcji.
Spółka może pozyskać z oferty ponad 48 mln zł. Na co je przeznaczy? - Na temat emisji nie mogę powiedzieć nic więcej, niż podano w komunikacie. Szczegóły ujawnimy podczas dzisiejszej konferencji - mówi Dawid Sukacz, prezes BBI Capital NFI. Z wcześniejszych informacji przekazanych przez BB Investment (inwestora strategicznego funduszu) wynika, że BBI Capital NFI ma realizować projekty charakterystyczne dla funduszy typu venture capital i private equity. Chodzi przede wszystkim o inwestycje wzrostowe o zwiększonym ryzyku. Niektóre z nich już zrealizował. Kupił m.in. pakiet Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego "Bomi" oraz udziały Cafe News. Pozyskane z emisji pieniądze prawdopodobnie w całości zostaną przeznaczone na nowe projekty.
Oprócz emisji akcji serii B NWZA ma zatwierdzić program motywacyjny, którego najważniejszym elementem jest warunkowe podwyższenie kapitału funduszu. Projekt uchwały przewiduje emisję trzech serii akcji. Każda z nich ma opiewać na nie więcej niż 750 tys. walorów. Na jakiej zasadzie kadra kierownicza będzie je nabywać? - Dziś mogę jedynie powiedzieć, że liczbę przydzielanych walorów chcemy uzależnić wyłącznie od wzrostu wartości funduszu. Im będzie ona wyższa, tym więcej akcji obejmie kadra kierownicza - informuje D. Sukacz.
Informacja o nowej emisji akcji nie wywarła większego wrażenia na inwestorach giełdowych. Wczoraj za jeden papier BBI Capital NFI płacono 17,80 zł, o 0,1 proc. więcej niż we wtorek.