Firmy z szeroko rozumianego sektora inżynieryjno-konstrukcyjnego lub bezpośrednio z nim związane (Ulma) zajęły pierwsze cztery pozycje w grupie firm średniej wielkości. W pierwszej piętnastce jest też jeden z największych graczy na rynku budowlanym Polimex-Mostostal. Branża ta wreszcie doczekała się złotej ery. Boom inwestycyjny w gospodarce, rosnące zyski spółek, a także oczekiwany ich szybki wzrost w przyszłości - to czynniki które wywindowały notowania wielu firm budowlanych.
Modna deweloperka
Bezprecedensowym tego przykładem jest Polnord. Ktoś, kto kupił akcje gdańskiej spółki w końcu 2005 r., do końca ub. r. pomnożył zainwestowany kapitał blisko siedmiokrotnie. Do tak gwałtownego wzrostu notowań potrzebne są wyjątkowe uwarunkowania.
Pierwszym impulsem do skoku kursu był rosnący portfel zamówień na usługi Polnordu, który wówczas zajmował się głównie budową domów i centrów handlowych. W pierwszej połowie ub.r. ogromny wzrost cen nieruchomości skłonił spółkę do wkroczenia także w działalność deweloperską (w tym celu przeprowadzono emisję akcji).
W lecie plany te nabrały nowego kształtu. Główny udziałowiec Polnordu - Prokom Investments - postanowił uczynić spółkę centrum działalności deweloperskiej całej grupy Prokom. W efekcie w grudniu Polnord stał się właścicielem 49 proc. akcji hiszpańsko-polskiej firmy deweloperskiej Fadesa Prokom Polska.