Reklama

Europejski trybunał i polski podatnik

Czy wyrok ten zmieni nieufne do tej pory podejście do prawa wspólnotowego?

Publikacja: 20.01.2007 08:59

Precedensowy, pierwszy w historii, wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie polskiego podatnika potwierdził niezgodność istotnej części polskich przepisów akcyzowych dotyczących samochodów osobowych z prawem wspólnotowym. Wyrok ten ma szczególne znaczenie, gdyż nigdy wcześniej Europejski Trybunał Sprawiedliwości nie orzekał w sprawie dotyczącej zgodności polskich przepisów z prawem wspólnotowym.

Podatek akcyzowy na samochody sprowadzane z innych państw Unii Europejskiej jest niezgodny z prawem wspólnotowym w zakresie, w jakim ma on charakter dyskryminacyjny wobec samochodów spoza UE. Art. 90 Traktatu o ustanowieniu Unii Europejskiej zabrania bowiem państwom członkowskim wyższego w porównaniu z towarami krajowymi opodatkowania towarów pochodzących z innych państw członkowskich. Dyskryminacja ta przejawia się zasadniczo w różnicowaniu stawek w zależności od wieku pojazdu, gdyż samochody starsze rejestrowane po raz pierwszy w Polsce pochodzą wyłącznie z zagranicy.

Efektem wyroku będzie to, że Skarb Państwa zmuszony będzie zwrócić podatnikom różnicę między kwotą podatku zapłaconego według obowiązującej dla danego rocznika stawki a kwotą obliczoną przy zastosowaniu stawki właściwej dla nowych samochodów. Występując z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty, należy obliczyć, jaką kwotę należałoby zapłacić, stosując do danego zakupu stawkę akcyzy dla samochodów nowych (tj. odpowiednio 3,1 proc. dla samochodów o pojemności silnika poniżej 2 litrów i 13,6 proc. dla samochodów z większym silnikiem). Ponieważ zróżnicowanie stawek ma zastosowanie wyłącznie w odniesieniu do samochodów starszych niż 2 lata, dlatego podatek nie będzie zwracany podatnikom sprowadzającym nowsze samochody.

Można mieć też nadzieję, że wyrok ten zmieni nieufne do tej pory podejście dużej części podatników do prawa wspólnotowego. Wskazuje bowiem, że prawo to może bardzo skutecznie chronić podatników. Należy też dodać, że przepisy wspólnotowe są generalnie korzystniejsze dla podatników. Polskie przepisy, zwłaszcza dotyczące podatku VAT i akcyzy, zawierają jeszcze wiele innych obszarów niezgodności z prawem wspólnotowym. Wyrok ten zatem prawdopodobnie będzie pierwszym z długiej serii orzeczeń Trybunału, dotyczącego polskich spraw (złożone zostało już kolejne pytanie do Trybunału dotyczące podatku VAT).

Wyrok ten powinien być też ważną wskazówką dla organów państwa (zarówno prawodawcy, jak i organów podatkowych), zgodnie z którą powinny one bardzo poważnie traktować przepisy prawa wspólnotowego. Brak ich przestrzegania może się wiązać bowiem z bardzo dotkliwymi konsekwencjami dla Skarbu Państwa.

Reklama
Reklama

Omawiana sprawa, oprócz obowiązku zwrotu prawdopodobnie znacznych dla budżetu kwot, wiąże się też z dużym utrudnieniem natury administracyjnej. Podatnicy prawdopodobnie masowo będą występować z wnioskami o stwierdzenie nadpłaty. W sprawach, które zostały już rozstrzygnięte w drodze decyzji administracyjnej, odmawiającej podatnikom stwierdzenia nadpłaty, postępowania będą natomiast wznawiane. Obsługa tych podatników przez urzędy celne może spowodować faktyczny paraliż tych instytucji, jeśli zostaną zasypane wnioskami podatników.

Sytuacja ta, niestety, wskazuje na pewną niefrasobliwość organów państwa. Jeszcze bowiem przed wprowadzeniem w życie spornych przepisów pojawiały się liczne głosy wskazujące na ich niezgodność z prawem wspólnotowym. Głosy te zostały jednak zignorowane. A przecież całego tego problemu można byłoby uniknąć.

Baker & McKenzie

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama