Według prognoz prywatnej agencji meteorologicznej DTN Meteorlogix, przez kolejne 6-10 dni temperatury w północno-wschodnim regionie USA pozostaną poniżej średniej dla tej pory roku. Na przestrzeni kolejnych kilku dni pogorszenia pogody należy oczekiwać również w większości miast Europy, ocenia agencja. "Pogoda jest niewątpliwie czynnikiem pchającym do góry ceny ropy. Niskie temperatury spowodowały wzrost popytu w USA, a inwestorzy spodziewają się, że zimno dotrze również do Europy" - powiedział analityk National Australia Bank, Gerard Burg. Wsparciem dla rynku surowca są dziś również niedzielne wypowiedzi przedstawicieli krajów członkowskich kartelu OPEC, Algierii i Libii, którzy zapowiedzieli, że wprowadzenie w życie redukcji wydobycia zaplanowanej przez OPEC na 1 lutego, powinno doprowadzić do wzrostu cen surowca. Algierski minister do spraw energii, Chakib Khelil, poinformował jednocześnie, że państwa członkowskie kartelu nie zamierzają zwołać nadzwyczajnego posiedzenia tej organizacji poświęconego kolejnym cięciom w wydobyciu surowca ze względu na sprzeciw Arabii Saudyjskiej.

((Tłumaczyła: Joanna Radkiewicz; Redagowała: Marta Filipiak; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))