Listę przedsiębiorstw, które mają zadebiutować na giełdzie w ciągu najbliższych trzech lat, MSP opublikowało w piątek. Kilka z nich nie kryje zaskoczenia. - Dowiedzieliśmy się o tych planach z prasy - twierdzą przedstawiciele Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, Zakładów Górniczo-Metalowych Zębiec czy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL Kalisz. Niektóre spółki, jak Bumar czy WSP PZL Świdnik, twierdzą, że do oferty publicznej będą zdolne raczej za trzy lata niż już w 2007 r.

Co ważniejsze jednak, na liście resortu brakuje kilku istotnych firm, o których wcześniej, m.in. w "Parkiecie", mówił wiceminister Paweł Szałamacha. - Komunikat uwzględniał tylko spółki nadzorowane przez wiceministra Ireneusza Dąbrowskiego - tłumaczy Paweł Kozyra, rzecznik MSP. Czy należy się więc spodziewać, że także pozostali wiceministrowie przygotują podobne wykazy? - To pytanie należałoby zadać każdemu z nich - mówi rzecznik.

Ile spółek zostanie sprywatyzowanych przez giełdę w najbliższym czasie? Wczoraj P. Szałamacha podtrzymywał w rozmowie z PAP, że do debiutu w tym roku szykowane są także Sklejka-Pisz, Huta Łabędy, Kopalnia Soli Kłodawa oraz Zakłady Azotowe Tarnów. W 2008 r. na parkiecie mają się znaleźć Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław oraz poznański producent silników okrętowych H. Cegielski. Jeśli chodzi o spółki z listy I. Dąbrowskiego, w pierwszej kolejności na giełdzie mogą się znaleźć LOT, Centralwings i Gamrat - dowiedzieliśmy się w ministerstwie.