Grupa kapitałowa Gino Rossi, handlująca butami i damską odzieżą, w ubiegłym roku uzyskała 117,5 mln zł przychodów (prognoza mówiła o 112,3 mln zł). Było to o 24 proc. więcej niż w 2005 r. Udział odzieżowego Simple (dane są konsolidowane od końca listopada) w sprzedaży wyniósł 3,7 mln zł.
Na razie spółka giełdowa nie chce podawać szczegółów odnośnie do wyniku netto. - Dopiero liczymy i nie mamy jeszcze dokładnych danych. Wyniki przedstawimy w połowie lutego w raporcie bieżącym. Jesteśmy jednak pewni, że zrealizujemy prognozę zysku (6,5 mln zł - przyp. red.) - mówi Paweł Kapłon, członek zarządu i dyrektor finansowy Gino Rossi.
Ze sprzedaży w sklepach firmowych w 2006 r. Gino Rossi uzyskało 59,8 mln zł przychodów, co daje 12,4-proc. wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem. Pozostałe obroty pochodziły ze sprzedaży hurtowej do sklepów wielomarkowych. - Ze względu na rozwój sieci firmowej w przyszłości udział hurtu będzie się zmniejszał, ale nie chcemy z niego rezygnować - twierdzi P. Kapłon. W tym roku słupska firma chce otworzyć 27-29 sklepów obuwniczych (teraz ma ponad 100). Z tego 8-10 powstanie za granicą. W planach jest również uruchomienie 6 salonów Simple (teraz jest ich 28 oraz 6 punktów w sieci Royal Collection). Możliwe, że pod koniec roku pierwsze sklepy z damską odzieżą powstaną również za granicą, prawdopodobnie w Niemczech.
W tym roku Gino Rossi spodziewa się znacznego wzrostu wyników. Będzie to możliwe dzięki konsolidowaniu już przez cały rok wyników firmy odzieżowej oraz rozwojowi organicznemu. Maciej Fedorowicz, prezes Gino Rossi, szacował wcześniej, że przychody w 2007 r. wzrosną o 40-45 proc., a zysk netto o 80 proc. Oficjalna prognoza ma zostać przedstawiona w lutym. - Będzie ona co najmniej taka jak wcześniejsze szacunki, jak nie wyższa - twierdzi M. Fedorowicz.
Firma rozważa przejęcie podmiotu z branży. Rozmawia z dwoma spółkami, jedną krajową i jedną zagraniczną. - Rozmowy są intensywne, ale do podpisania listu intencyjnego jest jeszcze daleko - uważa prezes Federowicz. Jego zdaniem, mogłoby to nastąpić za ok. 3 miesiące. Ze względu na toczące się negocjacje prezes nie chce podawać szczegółów. Wczoraj kurs Gino Rossi wzrósł o 1,4 proc., do 19,25 zł.