"Prognozowane spowolnienie wzrostu związane będzie przede wszystkim z cyklem koniunkturalnym, ale barierami wzrostu pozostaną także niezreformowane obszary gospodarki (finanse publiczne, sektor przedsiębiorstw państwowych)" - czytamy w środowym komentarzu IBnGR.
Instytut prognozuje, że w najbliższych dwóch latach coraz większe znaczenie dla rozwoju polskiej gospodarki będzie miał popyt krajowy.
"Tempo jego wzrostu w roku 2007 wyniesie, według prognoz IBnGR, 6,3%, a w roku kolejnym 6,2%" - pisze IBnGR.
W przypadku inflacji, eksperci Instytutu szacują, że w latach 2007-2008 nieco wzrośnie, a tempo wzrostu cen zbliży się do celu NBP (2,5%) lub nawet go przekroczy. W grudniu 2007 roku powinna wynieść 2,5%, a rok później - 2,7%.
Utrzymać się powinna również, według Instytutu, dynamika spadku bezrobocia.