Na razie odbywa się bez zdecydowanego, przewodniego "story", ale osłabienie złotego jest faktem. Globalni inwestorzy redukują długie pozycje w walutach regionu i dzieje się to niezależnie od fundamentów ekonomicznych. Warto zwrócić uwagę, że wśród pięciu najsłabszych walut 2007 r. znajduje się korona czeska, słowacka, złoty i forint. Na koniec środowej sesji euro kwotowane było na poziomie 3,8870 zł, podczas gdy dolar na 2,9970 zł. Kurs EUR/USD wyniósł 1,2960.
Na rynku panuje "lekka dezorientacja". Przecież podwyższenie ratingu przez Fitch powinno umacniać złotego. Wzrost kursu EUR/PLN powyżej 3,8650 wysadził z pozycji złoty-optymistów. Nowy krótkoterminowy przedział wahań został określony pomiędzy 3,8650 a 3,9000. Bez konkretnego argumentu trudno będzie pokonać istotny poziom oporu przy 3,90-3,91. Warto obserwować kurs EUR/USD i globalne indeksy giełdowe. Silny spadek EUR/USD lub też załamanie rynków akcji daje szanse na głębsze osłabienie złotego. W innym wypadku obecna korekta stwarza okazję do korzystnej akumulacji złotego w perspektywie kolejnych tygodni.