Prospekt emisyjny Ganta Development trafił w tym tygodniu do Komisji Nadzoru Finansowego - informuje Dariusz Małaszkiewicz, prezes legnickiego dewelopera. Dokument dotyczy planowanej oferty publicznej ponad 1,9 mln nowych akcji, które zostaną zaoferowane inwestorom kwalifikowanym (zgodę na emisję wydało NWZA obradujące 16 stycznia).
Kurs rośnie jak na drożdżach
Z emisji akcji spółka chce pozyskać około 100 mln zł (oraz drugie tyle z planowanego programu emisji obligacji). Jeszcze przed miesiącem taką sumę bardzo trudno byłoby Gantowi ściągnąć z rynku. Jej kurs oscylował bowiem wówczas w okolicach 40-45 zł, a cena emisyjna nowych walorów musiałaby wynieść około 52 zł. W ostatnich tygodniach jednak kurs Ganta systematycznie pnie się w górę. Wczoraj sięgnął 81,7 zł.
Do zwyżki niewątpliwie przyczyniły się raporty analityczne dotyczące legnickiej spółki, które w ostatnich tygodniach trafiły na rynek. Dom Maklerski AmerBrokers, który pełni funkcję oferującego akcje Ganta, przygotował wycenę (zleconą przez giełdową spółkę), z której wynika, że wartość jednego waloru dewelopera mieści się w przedziale 95-113 zł.
Zbigniew Bętlewski, autor raportu, szacuje, że zysk netto spółki wzrośnie w bieżącym roku do ponad 80,7 mln zł, w porównaniu z 18,4 mln zł zarobku w 2006 r., prognozowanym przez zarząd. W 2008 roku, zdaniem analityka AmerBrokers, zarobek grupy zbliży się już do 150 mln zł. Wskazuje, że jeśli spółka zdecydowałaby się przedstawić oficjalną prognozę wyników grupy na lata 2007-2008, a nie tylko na bieżący rok, co planuje zrobić do końca lutego, mogłaby pozyskać z emisji akcji znacznie wyższą kwotę. Czy zarząd Ganta skorzysta z sugestii analityka? - Na razie planujemy prezentację prognoz dotyczących 2007 roku - odpowiada D. Małaszkiewicz. Nie ujawnia, czy szacunki zarządu będą zbliżone do wyliczeń DM AmerBrokers. - Nasza prognoza, przed jej publikacją, zostanie zweryfikowana przez firmę audytorską BDO, aby inwestorzy otrzymali jak najbardziej wiarygodną informację.