- Wyniki grupy Orbisu za zeszły rok są bardzo dobre, lepsze od tych z 2005 r. - mówi Jean-Philippe Savoye, prezes hotelarskiej spółki. Nie ujawnia szczegółów. Znany jest jedynie przewidywany już wcześniej wynik operacyjny, równy 223 mln zł. - Zrealizowaliśmy tę prognozę - dodaje prezes Savoye. Poza tym wzrósł RevPAR - najważniejszy w hotelarstwie wskaźnik, oznaczający przychód na dostępny pokój. W skali roku poprawił się o 10 proc. - Mamy nadzieję, że ta tendencja utrzyma się w 2007 r. - deklaruje J. Savoye. Ten rok ma być dobry ze względu na prognozowaną poprawę polskiego PKB. - A Orbis koncentruje się przede wszystkim na krajowym rynku turystycznym - zaznacza. Firma szacuje, że w tym roku zysk operacyjny grupy kapitałowej wyniesie 252 mln zł.

Poza tym spółka zamierza dalej inwestować, głównie w obiekty ekonomiczne. Docelowo mają one stanowić połowę wszystkich hoteli Orbisu. Do 2010 r. firma chce mieć łącznie 80 hoteli wszystkich klas (dziś ma ich 63). Na ich budowę i gruntowną modernizację wyda w sumie 725 mln zł. W ubiegłym roku przeznaczyła na to ok. 200 mln zł. W tym roku kwota ta ma wzrosnąć do ponad 300 mln zł. Najwięcej pieniędzy pójdzie na przekształcenie hotelu Grand w Warszawie - ok. 40 mln zł. Reszta pozwoli spółce m.in. otworzyć trzy obiekty typu Etap (jedna gwiazdka) w Krakowie i w Gdańsku oraz rozpocząć budowę hoteli Ibis (dwie gwiazdki) w Kielcach i Elblągu. Poza tym chce postawić w tym roku w Gdyni, na jednej działce, trzy hotele (Etap, Ibis i czterogwiazdkowy Novotel).

Orbis zamierza też sprzedawać nieruchomości. W tym roku chce znaleźć nabywcę na 2-3 obiekty (m.in. Vera w Warszawie). - Na rynku nieruchomości jest hossa, więc spodziewamy się sporo zarobić na tych transakcjach - mówi J. Savoye.

Notowania Orbisu biły ostatnio historyczne rekordy, dochodząc nawet do 83 zł. - To znak, że inwestorzy doceniają naszą strategię - zauważa Jean-Philippe Savoye.