Reklama

To tylko zadyszka

Chociaż zastój na rynku akcji może się utrzymać jeszcze przez najbliższe tygodnie, to mało prawdopodobne jest zakończenie trendu wzrostowego

Publikacja: 27.01.2007 11:01

Po fali wzrostowej w drugim i trzecim tygodniu stycznia notowania akcji przeżywają korektę. W przypadku indeksu MIDWIG jest ona niemal niezauważalna - wskaźnik ledwie oddalił się od ostatniego szczytu. Większe są wahania WIG20, ale nawet w jego przypadku do przebicia szczytu wystarczyłby jeden dzień silnej zwyżki.

Znany schemat

Z punktu widzenia analizy technicznej osłabienie koniunktury nie jest zaskoczeniem. WIG20 zachowuje się bowiem zgodnie ze schematem znanym z ostatnich miesięcy. Od połowy ub. r. mieliśmy pięć fal wzrostowych o sile porównywalnej z ruchem w górę w mijającym miesiącu. Najbardziej dynamiczna była fala w czerwcu i na początku lipca ub.r., jednak jest ona najmniej porównywalna z obecną sytuacją, gdyż była efektem odbicia po majowym krachu. Bardziej porównywalne są kolejne cztery fale - z drugiej połowy lipca, z końca sierpnia, z października i z przełomu listopada i grudnia ub.r. W ich wyniku WIG20 wzrósł odpowiednio o 11,3 proc., 7,3 proc., 10 proc. i 9,8 proc. Dla porównania: ostatnia fala wyniosła indeks również o 9,8 proc. w górę.

Skoro analogie pod względem zasięgu zwyżki są tak wyraźne, to można podejrzewać, że podobne będzie zachowanie WIG20 także w kolejnych tygodniach po wykreśleniu szczytu. To, że indeks zachowuje się według takiego samego schematu, potwierdzają sygnały oscylatora stochastycznego - popularnego wskaźnika technicznego mającego za zadanie wskazywanie krótkoterminowego kierunku notowań. W przypadku wszystkich poprzednich czterech fal wzrostowych sygnał sprzedaży wynikający z wykresu tego wskaźnika (sygnałem tym jest spadek z górnej strefy wahań - tzw. strefy wykupienia) zapowiadał koniec krótkoterminowego wyskoku w górę i początek korekty. Z obecnego punktu widzenia ważne jest to, że korekta spadkowa trwała nie krócej niż do momentu spadku oscylatora do dolnej strefy. Jednocześnie jednak późniejsze wybicie wskaźnika w górę z tej strefy nie gwarantowało jeszcze zakończenia okresu osłabienia. W kilku przypadkach okazał się to przedwczesny sygnał.

Z tego punktu widzenia optymistyczny jest fakt, że tym razem oscylator stochastyczny znalazł się już bardzo blisko strefy wyprzedania. To oznacza, że być może korekta spadkowa ma się całkowicie ku końcowi lub przynajmniej przecena została na razie powstrzymana. Z drugiej strony, szybki powrót zwyżki w tempie takim jak w połowie stycznia wydaje się mało prawdopodobny. Po zakończeniu poprzednich fal wzrostowych musiały minąć 3-4 tygodnie, by kupujący przystąpili do ponownego ataku.

Reklama
Reklama

Przydatność oscylatorów w ostatnich miesiącach wiąże się z niewielkim znaczeniem innych sygnałów analizy technicznej, takich jak przebicie oporu. Ostatnio kiedy WIG20 przebija średnioterminowe szczyty, to na krótką metę sygnał ten nie ma większego znaczenia. Na jesieni pokonanie lipcowego maksimum nie dało impulsu do zwyżki. Podobnie ostatnio przebicie szczytu z grudnia nie pozwoliło indeksowi utrzymać się na wyższym poziomie.

Słabnący złoty

nie pomaga akcjomCzynniki zewnętrzne mają obecnie neutralny wpływ na koniunkturę na naszym parkiecie, co sprzyja łagodnemu przebiegowi korekty. Indeks MSCI dla rynków wschodzących wspina się na coraz wyższe poziomy, chociaż z drugiej strony nie pokonał jeszcze szczytu z początku stycznia. Ustabilizowała się sytuacja na rynkach surowcowych, gdzie ceny ropy naftowej i miedzi znajdują się w konsolidacji. Niepokojącym dla rynku akcji zjawiskiem jest natomiast wyraźne osłabienie złotego w minionym tygodniu. Kurs euro szybko przebił poziom 3,90 zł, a siła trendu sugeruje, że może też sforsować 4,00 zł. W ostatnich miesiącach fale spadkowe naszej waluty przekładały się natychmiast na osłabienie rynku akcji. Z jednej strony, obecna dość duża odporność WIG20 na przecenę złotego potwierdza przypuszczenia, że mamy do czynienia jedynie z łagodną korektą trendu wzrostowego indeksu. Z drugiej strony, w przypadku dalszego spadku kursu naszej waluty, niemożliwy wydaje się wzrost WIG20 w tempie takim jak w połowie stycznia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama