Reklama

Czeskie remonty obciążą wyniki

Publikacja: 01.02.2007 06:54

Wstrzymanie produkcji w czeskich rafineriach, związane z ich planowanymi remontami i modernizacjami, będzie miało znaczący wpływ na tegoroczny wynik Unipetrolu - powiedział w wywiadzie dla agencji Reuters prezes czeskiego holdingu Francois Vleugels. Właścicielem 63 proc. akcji Unipetrolu jest Orlen.

Holding zapowiedział, że w tym roku zwiększy moce przerobowe wszystkich należących do grupy rafinerii: w Pardubicach (firma Chemopetrol) oraz Kralupach i w Litvinovie (firma Ceska Rafinerska). Łącznie miałby na ten cel wydać ponad 4 mld koron (ponad 550 mln zł). Koszty inwestycji modernizacyjnych w pierwszej z wymienionych rafinerii szacuje się na 3 mld koron (prawie 420 mln zł), a w dwóch pozostałych w sumie na ponad 1 mld koron (ok. 140 mln zł). Modernizacja wymaga wstrzymania produkcji na kilka tygodni, co zaplanowano na III kwartał.

Mimo to F. Vleugels patrzy na tegoroczne wyniki holdingu z optymizmem, głównie z powodu zwiększenia efektywności i dobrej sytuacji na rynku. - Marże petrochemiczne i detaliczne są na dobrym poziomie. Marże rafineryjne były w grudniu słabe, ale sądzę, że się poprawią - stwierdził prezes. - Oczekuję, że zysk, mimo przerw w produkcji, będzie w tym roku dobry - dodał enigmatycznie.

- Poza tym, że zysk będzie niższy, co wydaje się oczywiste, niewiele jestem w stanie powiedzieć na ten temat - stwierdza w rozmowie z "Parkietem" Jan Prochazka, analityk z czeskiego biura maklerskiego Cyrrus. - Unipetrol zazwyczaj zaskakuje nas, jak choćby ceną, za jaką sprzedał niedawno Kaucuk firmie Dwory. Dlatego bardzo trudno powiedzieć, o ile w związku z modernizacją rafinerii mógłby spaść jego tegoroczny zysk - wyjaśnił.

Unipetrol ponownie zapewnił, że jest zainteresowany wykupem mniejszościowych pakietów w firmie Ceska Rafinerska, w której ma 51 proc. udziałów. Chodzi przede wszystkim o 16,33 proc. walorów, które ConocoPhillips ma zamiar sprzedać rosyjskiemu Łukoilowi. Unipetrol chce skorzystać z przysługującego mu - jak zapewnia - prawa pierwokupu.

Reklama
Reklama

Inwestorzy zareagowali spokojnie

Kurs Unipetrolu na giełdzie w Pradze spadł wczoraj o 1,22 proc., do 235,4 korony (32,86 zł; indeks PX stracił 0,22 proc.). Reakcja rynku na słowa prezesa, dotyczące obniżenia wyniku w 2007 r., była zatem spokojna. Nie było jej widać w notowaniach kontrolującego holding Orlenu, którego akcje podrożały o 1,65 proc., do 46,96 zł (WIG20 wzrósł o 1,7 proc.). Na jego kurs nie miała też wpływu zapowiedź Komisji Europejskiej, która chce nową dyrektywą włączyć firmy paliwowe do walki z emisją CO2.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama