Orlen zrezygnował z dochodzenia od syndyka Jukosu 2,9 mld rubli (około 330 mln zł) - podała agencja Interfax. - Nie komentujemy tych doniesień - powiedział nam Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu. Chodzi o kontrakt na dostawy ropy z 2002 r., który Orlen zawarł z zależnym od Jukosu Petrovalem. Dostawca nie wywiązał się z umów.