Na jutro zwołano konferencję prasową Jutrzenki. Będzie poświęcona wynikom giełdowego producenta słodyczy w 2006 r. oraz jego nowej strategii. Z naszych informacji wynika, że władze spółki zamierzają zaprezentować plan restrukturyzacji grupy kapitałowej, do której należy Jutrzenka. Może chodzić o przejęcie Kaliszanki przez giełdową spółkę. Obie firmy mają tego samego właściciela.

Jutrzenka nie zdradza, czym zaskoczy jutro inwestorów. Z Janem Kolańskim, prezesem i głównym akcjonariuszem, nie udało nam się wczoraj skontaktować. Przedstawiciele branży przekonują, że w nowej strategii nie będzie mowy o przejęciu firm z branży. - Wokół Jutrzenki było ostatnio bardzo cicho - zauważa prezes jednej z cukierniczych spółek. Jego zdaniem, oznacza to, że firma koncentrowała się na kwestiach wewnętrznych.

Jak dowiedział się "Parkiet" ze źródeł zbliżonych do zarządu Jutrzenki, rodzina Kolańskich planuje uporządkować swoją grupę kapitałową, do której należy giełdowa firma. Jej głównym akcjonariuszem jest Ziołopex, producent przypraw, kontrolowany przez rodzinę Kolańskich. Jan Kolański jest jego prezesem. Tę samą funkcję pełni w dwóch spółkach zależnych od Ziołopeksu - Jutrzence i Kaliszance (Jutrzenka nie ma jej udziałów). Firmy współpracują na poziomie operacyjnym.

Pomysł połączenia Jutrzenki i Kaliszanki nie jest nowy. Już w lutym 2006 r. J. Kolański zapowiadał, że dojdzie do tego w ciągu roku. Jednak w maju zarzucono ten projekt. Teraz koncepcja powraca. Jeden z naszych rozmówców wskazuje, że Jutrzenka zdecyduje się prawdopodobnie na emisję akcji dla właściciela Kaliszanki w zamian za jej majątek.