Reklama

Duet Thomasa Cooka i MyTravel

Firmy turystyczne łączą siły, by stawić czoła tańszym konkurentom korzystającym z internetu i tanich linii lotniczych. Tandem Thomas Cook-MyTravel zbliży się też do TUI, lidera branży, gdyż będzie miał 12 miliardów euro przychodów ze sprzedaży

Publikacja: 13.02.2007 09:49

Brytyjska firma MyTravel i jej konkurent Thomas Cook, kontrolowany przez niemiecką sieć detaliczną KarstadtQuelle, połączą siły, a ich fuzja traktowana jest jako transakcja dwóch równych podmiotów. Udziałowcy Thomasa Cooka w nowej firmie o nazwie Thomas Cook Group, z kwaterą główną w Londynie, będą mieli 52 proc. udziałów, a akcjonariusze MyTravel 48 proc. Według wczorajszych notowań akcji MyTravel (Thomas Cook nie jest na giełdzie), jej kapitalizacja wyniosłaby 4,48 miliarda euro.

Bliżej TUI, lidera rynku

Ta operacja stała się możliwa, kiedy w ubiegłym tygodniu KarstadtQuelle stał się właścicielem pierwszej transzy akcji, które kupuje od Lufthansy. Za 50 proc. udziałów zapłaci jej 800 milionów euro. Właściciel największej w Niemczech sieci supermarketów wcześniej miał 50 proc. udziałów w touroperatorze.

Roczne obroty Thomas Cook Group szacowane są na 12 miliardów euro, co zbliży ją do TUI, lidera rynku europejskiego. Oszczędności z połączenia obu firm oblicza się na 75 milionów funtów (120 mln euro) rocznie, ale pojawią się za dwa lata. Nowa firma będzie operowała w większej skali niż dotychczas, wzbogaci też ofertę.

Akcje ostro w górę

Reklama
Reklama

Według oceny analityków, transakcja będzie szczególnie korzystna dla akcjonariuszy MyTravel (poprzednio działała pod nazwą Airtours), która trzy lata temu znalazła się na krawędzi bankructwa. Wczoraj jej akcje podrożały nawet o ponad 30 proc., a walory KarstadtQuelle zyskały 5,5 proc.

Od 2003 r. MyTravel, dzięki redukcji kosztów oraz zamknięciu części biur, poprawiła wyniki. W ostatnim roku finansowym (zakończonym 31 grudnia) miała 43,8 mln funtów (70 milionów euro) zysku brutto, przy przychodach ze sprzedaży 2,79 mld GBP (4,46 mld euro). Thomas Cook w 2006 roku po kilku latach strat odnotował 171 milionów euro zysku, przy obrotach 7,78 mld euro.

MyTravel ma 500 agencji, 31 samolotów, 81 hoteli i 14 tysięcy pracowników. Jest liderem w Wielkiej Brytanii i Skandynawii, a w Kanadzie jest druga na rynku. Thomas Cook ma większy potencjał, gdyż dysponuje siecią 2400 agencji (33 marki), posiada 66 samolotów i zatrudnia 19,7 tys. osób. W ubiegłym roku jedną trzecią sprzedaży zrealizował w Wielkiej Brytanii i Irlandii, 49 proc. w Niemczech, a 9 proc. przypadło na kraje Beneluksu i Francję.

Połączenie zostanie sfinalizowane do czerwca, a nowa firma zostanie wprowadzona na giełdę londyńską. Wiadomo, jaki personalny układ będzie w managemencie. Na czele rady nadzorczej stanie Thomas Middelhoff, szef KarstadtQuelle, a Michael Beckett z MyTravel zostanie jego zastępcą. Stanowisko dyrektora generalnego zajmie Manny Fontenla-Novoa z Thomasa Cooka. Do grudnia ma jej pomagać Peter McHugh z MyTravel.

Bez First Choice

Fuzja firm oznacza, że nie będą ubiegały sie o przejęcie First Choice. Peter McHugh, dyrektor generalny MyTravel, zapewnił, że nie uczyni tego też połączona firma. Z tego powodu akcje First Choice straciły 17 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama