Reklama

Z Anheuser-Buscha i InBevu powstałby piwowarski gigant

W branży piwnej powstał ferment. Wywołała go informacja o przygotowywanym połączeniu z udziałem czołowych graczy na świecie

Publikacja: 19.02.2007 07:36

Lider Anheuser-Busch i InBev, trzecia firma w światowym rankingu producentów piwa, rozmawiają o fuzji. Taka wiadomość obiegła rynki finansowe i spowodowała wzrost kursów wiodących graczy w tej branży. Gdyby doszło do takiej transakcji, powstałby kolos kontrolujący jedną czwartą rynku piwa na świecie.

Rozmowni

miliarderzy

Przeciek miał wyjść od trzech brazylijskich miliarderów zasiadających w radzie nadzorczej piwowarskiego potentata - belgijskiego InBevu. Na zbliżone do nich źródło powołała się gazeta "Valor Economico", pisząc o wstępnych rozmowach między tą firma a amerykańskim Anheuserem-Buschem i możliwości połączenia tych przedsiębiorstw. W górę poszły kursy akcji także innych liczących się firm w branży, jak Heineken, Carlsberg, SABMiller czy Scottish & Newcastle.

Brazylijska gazeta wprawdzie nie uzyskała komentarza przedstawicieli obu zainteresowanych firm, ale Simon Hales, analityk banku JP Morgan, twierdzi, że z uwagi na trendy konsolidacyjne na rynku międzynarodowym takiej fuzji nie można wykluczyć.

Reklama
Reklama

Szturm na Chiny

- Głównym celem InBevu jest dominacja w skali globalnej - komentuje Andrew Holland, analityk Dresdner Kleinwort. Jednak taką decyzję kierownictwo firmy musiałoby uzasadnić korzyściami z synergii i możliwościami znacznej redukcji kosztów. Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że Anheuser bardziej potrzebuje InBevu niż odwrotnie. Belgijska firma ma zasięg globalny, zaś amerykańska, która wprawdzie weszła na rynek chiński, aż 82 proc. piwa pod swoją marką sprzedaje w Stanach Zjednoczonych.

Browary teraz prowadzą ofensywę na rynkach wschodzących. Głównie w Chinach. InBev mocno osadzony jest w Brazylii. W Ameryce Łacińskiej generuje 43 proc. przychodów. Anheuser i InBev kontrolowałyby jedną czwartą światowego rynku piwa.

Fuzja Anheusera z InBev do podobnego kroku mogłaby skłonić SABMillera, właściciela Kompanii Piwowarskiej. Ten londyński browar o rodowodzie południowoafrykańskim, zdaniem analityków banków Bear Stearns i JP Morgan Cazenove, mógłby sprzymierzyć się z Heinekenem, Molson Coors Brewing bądź z Fomento Economico Mexicano, największym browarem w Ameryce Łacińskiej.

SABMiller

poszuka partnera

Reklama
Reklama

Fuzja Anheusera z InBevem zapewniłaby obu firmom dominację na zachodniej półkuli. Dlatego SABMiller musi tam szukać partnera. W 2005 r. SABMiller kupił kolumbijski browar Bavaria. W ostatnich dwóch latach na fuzje i przejęcia w branży firmy wydały 64,4 miliarda dolarów. W 2004 r. z połączenia brazylijskiego Cia. De Bebidas das Americas i belgijskiego AmBev powstał InBev.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama