Skarb Państwa nie zaprzeczył, że zaproponował brytyjskiemu operatorowi Vodafone sposób rozwiązania prawnej batalii o Polkomtel. "Parkiet" informował o tym jako jedyny w środę. Resort miał zaproponować Brytyjczykom, że w zamian za zażegnanie sądowych procesów umożliwi im zakup akcji Polkomtela, należących do PKN Orlen. Pozostałe polskie firmy posiadające papiery operatora Plusa (KGHM, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, PSE i Węglokoks) miałyby zrezygnować z przysługującego im prawa pierwokupu. Ministerstwo Skarbu Państwa spytane, czy padła taka propozycja z jego strony, wybrało milczenie. - Nie zabieramy głosu - napisał nam w e-mailu Paweł Kozyra, rzecznik MSP. Komentarza odmówił nam też Vodafone.
49 proc. dla Vodafone
Można szacować, że gdyby Brytyjczycy przystali na propozycję MSP, ostatecznie skupiliby 49 proc. kapitału operatora komórkowego . Reszta zostałaby w ręku polskich akcjonariuszy. Po zakończeniu sądowych sporów możliwe byłoby też wprowadzenie Plusa na warszawską giełdę. Jest jednak wątpliwe, czy Vodafone przyjmie ofertę MSP. Trzeba pamiętać, że w podtekście właścicielskiego sporu o Polkomtel jest wycena komórkowej spółki.
Fortuna w tle
Vodafone wszczął spór o Polkomtel w ubiegłym roku. Skierował go do sądu w Warszawie (uzyskał zabezpieczenie w postaci zakazu przenoszenia własności akcji Polkomtela) i Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu. Zrobił to po tym, jak drugi zagraniczny akcjonariusz operatora sieci Plus GSM - Tele Danmark - dostał od polskich udziałowców potwierdzenie, że skorzystają z przysługującego im prawa pierwokupu i odkupią od niego akcje sieci komórkowej po 214,04 euro (832,72 zł) za sztukę.