Reklama

Cersanit: Zadyszka giganta

Producent kompletnego wyposażenia łazienek rozczarował nieco wynikami za I kwartał. Ma jednak kilka asów w rękawie

Publikacja: 25.06.2007 08:42

Przez ostatnie dwa lata Cersanit nie miał sobie równych wśród giełdowych konkurentów. Wyniki spółki poprawiały się z kwartału na kwartał, podczas gdy inni producenci płytek mieli problemy z utrzymaniem rentowności. Należy jednak pamiętać, że Cersanit nie wytwarza wyłącznie płytek, dlatego trudno wprost porównywać rezultaty spółki z osiąganymi np. przez Opoczno. Jednym z czynników sukcesu firmy jest właśnie kompleksowa oferta wyposażenia łazienek: oprócz płytek Cersanit oferuje ceramikę sanitarną i meble łazienkowe.

Spółka prowadzi bardzo intensywny program inwestycyjny, który powinien zaprocentować w dłuższym okresie, ale chwilowo pogarsza rezultaty giełdowej firmy. Przychody grupy Cersanitu w I kwartale wzrosły o 94 proc., do 320,6 mln zł. Jeśli chodzi o zyski - dynamika już nie jest tak imponująca. Zysk operacyjny wyniósł 40,8 mln zł, a w I kwartale 2006 było to niewiele mniej, bo 40,1 mln zł. Na czysto grupa Cersanitu zarobiła 28,9 mln zł w porównaniu z 33,7 mln zł przed rokiem. Wyniki pogorszyły się głównie z powodu poniesionych przez spółkę kosztów ekspansji. Wiele wskazuje na to, że mogą jeszcze wpłynąć negatywnie na rezultaty II kwartału. Później powinno być już lepiej, zwłaszcza że spółka korzysta z koniunktury w budownictwie, która przenosi się od kilku miesięcy na rynek materiałów wykończeniowych.

Niewątpliwym atutem dla Cersanitu była inwestycja w 48-proc. pakiet akcji największego polskiego producenta płytek - Opoczna. Dzięki temu (i rosnącemu popytowi) polscy producenci mogą zapomnieć o wojnie cenowej. Zresztą zdecydowali się już na kilkuprocentowe podwyżki, które - jak deklarowali - rynek przyjął ze spokojem. Cersanit, aby w pełni korzystać z efektów powiązania kapitałowego z Opocznem, będzie jednak jeszcze zapewne zmuszony ponieść koszty restrukturyzacji opoczyńskich zakładów.

Razem z Opocznem moce wytwórcze Cersanitu wynoszą ponad 50 mln mkw. płytek rocznie, a wkrótce jeszcze się powiększą. Na początku przyszłego roku ma ruszyć produkcja w zakładzie na Ukrainie. Rozruch fabryki zaplanowano na końcówkę tego roku. Ukraińska fabryka będzie początkowo wytwarzać 7 mln mkw. płytek i 1 mln szt. ceramiki sanitarnej rocznie, a wiosną 2008 roku ruszy jej rozbudowa, dzięki czemu moce się podwoją. Spółka zapowiada też rozbudowę rumuńskiego Romanceram. Planuje tam uruchomienie produkcji płytek (7 mln mkw. rocznie), bo teraz fabryka wytwarza ceramikę. Rynek oczekuje też informacji o sygnalizowanej przez spółkę inwestycji w Rosji.

Wschodnia

Reklama
Reklama

ekspansja

>Mocne strony: kompleksowa oferta - płytki, ceramika i meble łazienkowe >Słabe strony: koszty restrukturyzacji

spółek zależnych >Szanse: silna ekspansja na chłonnych rynkach wschodnich >Zagrożenia: konkurencja ze strony mniejszych, bardziej elastycznych firm

Nie pojawił się przekonujący sygnał sprzedaży

Bazując na wskaźniku cena/zysk można stwierdzić,

że akcje Cersanitu stały się drogie. Jeśli nie na tle branży (bo wycena jest zbliżona do przeciętnej), to z pewnością na tle historii. Podczas gdy przed rokiem C/Z wynosił ok. 15, to obecnie oscyluje między 40 i 45. Na pierwszy rzut oka można by stwierdzić, że taki wzrost wyceny wynika z rosnących oczekiwań inwestorów na to, że w przyszłości spółka popisze się rekordowym tempem wzrostu zysków. Bliższa analiza przynajmniej częściowo przeczy jednak takiemu stwierdzeniu. Tak duży skok C/Z

Reklama
Reklama

to nie tylko efekt wzrostu

notowań, ale również

spadku zysku na akcję. Skurczył się on już drugi kwartał z rzędu. Obecnie wynosi 1,07 zł, podczas gdy w rekordowym III kwartale 2006 r. przekraczał 1,24 zł (w obu przypadkach mowa jest

o zysku liczonym jako

suma czterech kolejnych kwartałów).

Zatrzymanie długotrwałego trendu wzrostu zysków

Reklama
Reklama

jest najlepszym wytłumaczeniem, dlaczego kurs Cersanitu właściwie stoi w miejscu. Co prawda, co jakiś czas notowaniom udaje się poprawić rekord, ale zaraz

potem zawracają w dół.

Półroczna zmiana kursu nie sięga 30 proc., podczas gdy w końcu ubiegłego roku przekraczała 140 proc. Analiza

techniczna o tyle ciągle sprzyja jednak posiadaczom

akcji spółki, że nie pojawił

Reklama
Reklama

się dotąd wyraźny sygnał sprzedaży.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama