O ponad 13 proc. rósł w poniedziałek kurs Pamapolu. Na zamknięciu jego walory były najdroższe w historii - płacono za nie 34,99 zł, po wzroście o 11 proc. Zwyżka kursu producenta dań gotowych to reakcja na głoszoną strategię na najbliższe 3 lata. - Do 2010 roku chcemy zbudować grupę o rocznych przychodach rzędu miliarda złotych - mówi Paweł Szataniak, prezes Pamapolu.
Kawa w portfelu
Cenos (spółka zależna Pamapolu) kupił za 7 mln zł ruchomy majątek producenta kawy, spółki Galxia. Dzięki temu Pamapol chce poszerzyć swoją ofertę produktową. W minionym roku Galaxia miała 21 mln zł obrotów. Marża netto sięgnęła 3,4 proc. Plan na 2008 rok to odpowiednio: 30 mln zł i 6-7 proc. - To będzie kolejna "noga" w Cenosie. Ponadto przejęcie firmy Galaxia pozwoli nam się wzmocnić o powierzchnie biurowe, które Galaxia ma w Wieluniu - mówi prezes Szataniak. Galaxia i Pamapol ustaliły, że giełdowa spółka przez 3 lata będzie dzierżawiła nieruchomości kawowej firmy. Po tym czasie odkupi je za 9 mln zł.
Huta też się przyda
Dwa miesiące temu najwięksi udziałowcy Pamapolu - Paweł oraz Mariusz Szataniakowie - założyli spółkę Huta Szkło Sławno. Teraz sprzedali ją za 1 mln zł Pamapolowi. - Czekaliśmy na podpisanie umowy z Łódzką Strefą Ekonomiczną. Została zawarta, co oznacza zwolnienie z podatku dochodowego do 2017 roku w wysokości 50 proc. poniesionych nakładów inwestycyjnych. Teraz po prostu sprzedaliśmy nasze udziały po nominale - tłumaczy prezes Szataniak. Po co Pamapolowi huta? - Mamy bardzo duże zapotrzebowanie na szklane opakowania, a moce produkcyjne dostawców są ograniczone - mówi Paweł Szataniak.