Reklama

Kilku zainteresowanych ogłoszeniem wezwania

Publikacja: 26.06.2007 07:48

Skarb Państwa, kontrolujący ponad 62 proc. kapitału kolportera, ma kilku inwestorów, którzy chcą odkupić od niego akcje. - Szalenie duże jest zainteresowanie Ruchem. Jeżeli ktoś ogłosi wezwanie po dobrej cenie, będziemy skłonni na nie odpowiedzieć. Kilku zainteresowanych zgłosiło chęć ogłoszenia wezwania - powiedział wiceminister skarbu Ireneusz Dąbrowski, cytowany przez Agencję Reutera. Skarb Państwa ma zamiar sprzedać pakiet akcji Ruchu do końca tego roku.

Firma nie ujawnia, kto mógłby odkupić jej walory od MSP. - Zarząd Ruchu nie prowadzi rozmów z potencjalnymi inwestorami w tej sprawie. To resort, a nie spółka, jest stroną w tej kwestii - mówi Adam Pawłowicz, prezes Ruchu. Wśród zainteresowanych na pewno jest znany inwestor, Zbigniew Jakubas. - Podtrzymuję moje zainteresowanie akcjami Ruchu - mówi "Parkietowi". Nie zdradza, jaką cenę byłby skłonny za nie zapłacić.

Tymczasem w Ruchu nasila się groźba strajku. Referendum, przeprowadzone przez związki zawodowe pokazało, że strajk ma poparcie pracowników. W referendum wzięło udział 76 proc. osób zatrudnionych w spółce. Ponad 95 proc. poparło pomysł przeprowadzenia strajku, który miałby bronić miejsc pracy, likwidowanych w ramach restrukturyzacji Ruchu. Prawie 98 proc. chce strajku, by doprowadzić do "niezwłocznej podwyżki płacy w średniej wysokości nie niższej niż 22,75 proc.". - Spółka nie jest w stanie spełnić postulatów związkowców. Jeżeli zgodzilibyśmy się na ich żądania dotyczące płac, w tym roku kosztowałoby to nas około 35 mln zł - mówi prezes Ruchu. Zarząd w marcu ustalił wskaźnik przeciętnego wzrostu płacy na poziomie 5,36 proc. - czyli niemal dwukrotnie wyższym niż obliguje go do tego prawo. Średnia miesięczna płaca brutto w 2006 r. wyniosła 2 547,3 zł.

Niedawno Kampania Węglowa została dokapitalizowania akcjami Ruchu (9,9 proc.). - To uruchomiło proces przekazania nieodpłatnie pracownikom 15 proc. akcji spółki. Związkowcy nie domagają się już przekazania walorów Ruchu, bo wiedzą, że jest to przydział "z automatu", wynikający z przepisów - mówi A. Pawłowicz. Jedyne koszty, jakie poniesie spółka , będą dotyczyły tylko "obsługi" tej wymiany.

Kurs po gwałtownej zwyżce spada

Reklama
Reklama

MSP zaznacza, że odsprzeda akcje Ruchu, jeżeli potencjalny inwestor ogłosi wezwanie po "dobrej cenie". Sęk w tym, że

minimum, jakie musiałby zapłacić, to średni kurs z trzech miesięcy sprzed ogłoszenia wezwania. Ten zaś od maja mocno poszedł w górę. W ostatnich trzech tygodniach zaczął spadać (wczoraj po informacji o żądaniach związkowców akcje kolportera traciły na wartości nawet 4 proc.), jednak analitycy zwracają uwagę, że kurs Ruchu wciąż jest wysoki. Od momentu debiutu spółki na GPW wzrósł niemal dwukrotnie. Największe zwyżki były w maju - najpierw pomogły dobre wyniki za I kwartał, potem wieści o złożeniu propozycji przejęcia sieci kawiarni i sieci sklepów Żabka.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama