Reklama

Przejęcie czeskiego Prabosa pozwoli butom Protektora wejść na cały kontynent

Po niespełna miesiącu od kupna niemieckiej Abeby krajowy producent obuwia dla służb mundurowych powiększa skład grupy. Przejmuje Prabosa za gotówkę i akcje własne

Publikacja: 29.06.2007 08:28

Protektor przejmie czeską firmę obuwniczą Prabos. Giełdowa spółka poinformowała wczoraj o podpisaniu listu intencyjnego w tej sprawie. Umowa przyrzeczona ma zostać zawarta do końca września. Inwestorzy obojętnie przyjęli tę informację. Kurs Protektora wzrósł o 0,3 proc., do 15,1 zł.

Zapłata gotówką i akcjami

Lubelskie przedsiębiorstwo zapłaci 2,97 mln euro (ponad 11 mln zł). Spółka rozważa sfinansowanie transakcji ze środków własnych i kredytów. Pod uwagę bierze również pozyskanie na ten cel pieniędzy z emisji akcji z prawem poboru. - O formie finansowania zadecydują akcjonariusze - twierdzi Frank Sistermann, prezes Protektora.

Dodatkowo właścicielom (czterem osobom fizycznym) przejmowanej firmy wyda również 292 tys. akcji nowej emisji (teraz kapitał składa się z 18,7 mln walorów). Przy obecnej wycenie rynkowej wartość takiego pakietu wynosi około 4,5 mln zł. Nowe papiery zostaną wyemitowane do końca marca przyszłego roku. Ich przyszli właściciele zobowiązali się do nie- sprzedawania tych akcji do końca 2008 r.

Siły zostały połączone

Reklama
Reklama

- Prabos był naszym głównym konkurentem w Europie Środkowo-Wschodniej. Teraz będziemy pracować razem - mówi Marek Stryjewski, wiceprezes Protektora.

Jego zdaniem, poza dostępem do nowych rynków zbytu korzyści będą płynęły również ze zwiększenia skali działania. Czeska firma jest znanym w Europie producentem obuwia wojskowego, roboczego i specjalistycznego. Dostarcza je do wielu krajów na naszym kontynencie, m.in. Słowacji, Węgier, Hiszpanii, Grecji, krajów bałkańskich i bałtyckich. Przedsiębiorstwo produkuje rocznie ponad 400 tysięcy par obuwia. Dla porównania, Protektor w ub. r. wytworzył 323 tys. par butów.

Prabos w 2006 r. uzyskał 45,5 mln zł przychodów i 3,4 mln zł zysku netto. Firma nie ma zobowiązań, poza przyznanym kredytem inwestycyjnym (około 3 mln zł) oraz otwartej linii kredytowej w rachunku bieżącym (blisko 4 mln zł).

Grupa się rozrasta

Przypomnijmy, że na początku czerwca za 4,05 mln euro (około 15 mln zł) giełdowa spółka kupiła niemiecką firmę Abeba (ma zakłady produkcyjne w Mołdawii) znaną głównie na terenie Europy Zachodniej. - Prabos był naszym pierwszym celem do przejęcia. Chcieliśmy na to wykorzystać pieniądze z ubiegłorocznej emisji akcji. Później pojawiła się oferta kupna Abeby. Ponieważ uznaliśmy ją za bardziej atrakcyjną to z niej skorzystaliśmy w pierwszej kolejności. Ze względu na naszą dobrą sytuację finansowa mogliśmy teraz wrócić do negocjacji z Prabosem, której efektem jest podpisana umowa - tłumaczy wiceprezes Protektora.

Jego zdaniem, rozbudowa grupa zajmie teraz czołową pozycję w branży w Europie. W planie jest powiększenie jej o polską spółkę MSU produkującą podeszwy. Piotr Szostak w zamian za akcje MSU obejmie około 18 mln walorów nowej emisji Protektora.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama