Akcjonariusze producenta hydrauliki musieli się wczoraj wykazać mocnymi nerwami. W pierwszej części sesji kurs spadał nawet o 12,5 proc., do 99 zł.

Potem ruszył ostro w górę. Na zamknięciu papiery kosztowały już 122 zł (wzrost o 7,8 proc.). Obroty przekroczyły 28,8 mln zł.