Reklama

Anwil wstrzyma podwyżki gazu?

Sukces debiutu chemicznej firmy będzie zależeć m.in. od jej wyników finansowych. Te z kolei - od cen gazu. Jeśli w IV kwartale surowiec znacząco nie podrożeje, debiuty Anwilu i ZA Tarnów mogą dać MSP spore kwoty

Publikacja: 17.07.2007 07:45

Byt i wyniki finansowe zakładów chemicznych w bardzo dużym stopniu uzależnione są od cen gazu ziemnego, podstawowego surowca w tej branży. Nieprzypadkowo największymi klientami Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa są Zakłady Azotowe Puławy (kupują blisko 900 mln metrów sześc. gazu rocznie) czy Zakłady Chemiczne Police. Sporo gazu kupuje także od PGNiG grupa Orlen, głównie zaś - należący do niej Anwil Włocławek.

Zamrożone ceny gazu

Na szczęście dla branży do końca września ceny gazu są zamrożone na poziomie z początku tego roku. Firmy chemiczne korzystają więc na znakomitej światowej koniunkturze i wypracowują coraz wyższe zyski. Najlepszym tego dowodem są podnoszone zarówno przez zarządy Puław, jak i Polic roczne prognozy wyników finansowych oraz rosnący kurs giełdowy obu spółek.

Koniunktura sprzyja

Z koniunktury korzystają oczywiście także inne firmy chemiczne, w tym Anwil czy Zakłady Azotowe Tarnów. Ponieważ jednak nie są one na razie notowane na giełdzie i nie raportują na bieżąco swych rezultatów, nie jest to aż tak widoczne, jak w przypadku dwóch wymienionych wcześniej spółek.

Reklama
Reklama

Jednak ZAT oraz - najprawdopodobniej - Anwil wejdą w najbliższych miesiącach na GPW. Sukces ich oferty będzie zależeć m.in. od tego, jakie historyczne wyniki finansowe pokażą w prospektach emisyjnych i jakie prognozy zdecydują się ogłosić w nich zarządy obu spółek. I na jedno i na drugie wpływ będzie miała ewentualna podwyżka cen gazu w IV kwartale.

Symboliczna podwyżka?

O tym, jaką podwyżkę zafunduje nam PGNiG w najbliższym kwartale, zadecyduje zarząd tego koncernu. Weźmie przy tym pod uwagę rosnące ceny ropy naftowej (ceny gazu zwykle podążają właśnie śladem notowań ropy), ale zapewne nie tylko.

PGNiG to spółka, która - podobnie jak wymienione wyżej zakłady chemiczne - jest kontrolowana przez MSP. Szefostwu resortu będzie zaś z pewnością zależeć na tym, żeby akcje ZAT, Anwilu czy resztówki Puław i Polic sprzedać prywatnym inwestorom jak najkorzystniej. Zdaniem analityków, wydaje się dość prawdopodobne, że właśnie z tego powodu PGNiG - być może pod rządową presją - nie podniesie istotnie cen gazu w IV kwartale.

Anwil to duża, jak na polskie warunki, spółka. Jej rynkowa wartość szacowana jest nawet na 3 mld zł. Orlen, posiadacz 84,49 proc. akcji firmy z Włocławka, chce zachować tylko nieznacznie ponad połowę z ogólnej liczby akcji. Bardzo możliwe, że MSP zdecyduje się sprzedać swój pakiet od razu przy okazji debiutu. Do tego dojdzie np. emisja o wartości 300 mln zł. Łącznie chodzić więc może o ściągnięcie z rynku nawet 1,5 mld zł. Niepowodzenia tej wielkości oferty raczej nikt nie zaryzykuje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama