Byt i wyniki finansowe zakładów chemicznych w bardzo dużym stopniu uzależnione są od cen gazu ziemnego, podstawowego surowca w tej branży. Nieprzypadkowo największymi klientami Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa są Zakłady Azotowe Puławy (kupują blisko 900 mln metrów sześc. gazu rocznie) czy Zakłady Chemiczne Police. Sporo gazu kupuje także od PGNiG grupa Orlen, głównie zaś - należący do niej Anwil Włocławek.
Zamrożone ceny gazu
Na szczęście dla branży do końca września ceny gazu są zamrożone na poziomie z początku tego roku. Firmy chemiczne korzystają więc na znakomitej światowej koniunkturze i wypracowują coraz wyższe zyski. Najlepszym tego dowodem są podnoszone zarówno przez zarządy Puław, jak i Polic roczne prognozy wyników finansowych oraz rosnący kurs giełdowy obu spółek.
Koniunktura sprzyja
Z koniunktury korzystają oczywiście także inne firmy chemiczne, w tym Anwil czy Zakłady Azotowe Tarnów. Ponieważ jednak nie są one na razie notowane na giełdzie i nie raportują na bieżąco swych rezultatów, nie jest to aż tak widoczne, jak w przypadku dwóch wymienionych wcześniej spółek.