Reklama

Psychologia inwestowania

Publikacja: 18.07.2007 07:51

22 września odbędzie się nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy FON-u w sprawie splitu (podziału) akcji. Każdy walor o wartości nominalnej 10 gr zostanie podzielony na dziesięć o wartości 1 gr.

Przypomnijmy, że pod koniec maja firma dokonała już podziału w stosunku 1 do 5 (przed splitem wartość nominalna papierów wynosiła 50 gr). Po co kolejny raz rozmnażać akcje? Nie można powiedzieć, że chodzi o poprawę płynności. FON nie ma ani jednego znaczącego udziałowca, który dysponowałby pakietem powyżej 5 proc. głosów na WZA. Zdarzały się też sesje, podczas których z rąk do rąk przechodziła jedna trzecia kapitału.

Zdaniem Tomasza Kaczmarka, analityka DM BZ WBK, nie ma fundamentalnego wytłumaczenia dla splitów w FON-ie. - Im tańsze akcje, tym większe zainteresowanie giełdowych graczy. Nawet niewielki wzrost ceny powoduje bowiem wysoką zmianę procentową. To przyciąga inwestorów jak magnes - komentuje T. Kaczmarek. Wczoraj kurs wzrósł o 17,5 proc., do 47 gr. Zmiana procentowa spora, ale faktycznie każdy papier podrożał o 7 gr.

Intencje, o których mówi analityk, potwierdza Krzysztof Kania, członek zarządu kierujący FON-em. To na jego wniosek odbędzie się wrześniowe NWZA. - Moim zdaniem, będzie to z korzyścią dla notowań, które będą obserwować inwestorzy, a które ostatnio nie były najlepsze - mówi K. Kania. Od połowy czerwca, kiedy nastąpiło odjęcie praw poboru, walory FON-u potaniały - nie uwzględniając wczorajszej sesji - o ponad 27 proc. Następny split oznacza tymczasem, że zmiany (czyli też spadki) będą jeszcze "głębsze". - Jestem optymistą i wierzę, że dalszej obniżki notowań nie będzie, ponieważ produkcja konstrukcji stalowych idzie bardzo dobrze, realizujemy też strategię przejęć w nowych branżach: budownictwie drogowym i mieszkaniowym - twierdzi K. Kania.

Plan zarządu zakłada, że do splitu dojdzie już po rejestracji 448 mln akcji serii F, sprzedawanych z prawem poboru po 10 gr (prospekt czeka na zatwierdzenie Komisji Nadzoru Finansowego), oraz 400 papierów serii G, oferowanych w subskrypcji prywatnej inwestorowi strategicznemu - spółce Investment Friends oraz menedżerom i pracownikom FON-u.

Reklama
Reklama

Jeśli ten plan się powiedzie, jesienią w obrocie giełdowym znajdzie się łącznie blisko 1 mld akcji bydgoskiej firmy.

komentarz

Jerzy Mączyński

Akcje tanie jak barszcz

FON, obok PC Guard, ŁDA czy Leasco, należy do elementów folkloru polskiej giełdy. To jedna z nielicznych firm, która ma bardzo specyficzną politykę kreowania wartości dla akcjonariuszy i wcale się z tym nie kryje. Akcje muszą być tanie i basta. Przynajmniej nominalnie. Wtedy rynek je kupi.

Split przy tak niskiej cenie nominalnej jak w przypadku FON-u jest bezsensowny, ale konieczny, by zatrzymać uwagę graczy na spółce. Zresztą o wiele łatwiej sprzedaje się kolejne emisje "po nominale" niż po normalnej cenie.

Reklama
Reklama

- Dlaczego nie zrobią od razu splitu tak żeby kurs spadł do jednego grosza. Wtedy nie będzie już miejsca na spadki, a jak FON pójdzie w górę, wartość rynkowa automatycznie wzrośnie dwukrotnie - powiedział redakcyjny kolega, kiedy usłyszał o splicie. Ale może lepiej nie podpowiadać zarządowi FON-u takich pomysłów...

Fon
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama