Reklama

Słabnie tempo w naszym regionie

Słowacja wysforowała się na drugie miejsce we Wspólnocie pod względem tempa rozwoju. Węgry rozwijają się coraz wolniej

Publikacja: 16.08.2007 09:19

Wśród 27 krajów członkowskich Unii Europejskiej Słowacja w minionym kwartale rozwijała się wolniej tylko od Łotwy. Zdecydował o tym eksport samochodów produkowanych przez Peugeot Citroena i Kia Motors Corp.

Produkt krajowy brutto Słowacji wzrósł o 9,2 proc. w stosunku rocznym, po 9 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Głównym czynnikiem tak szybkiego rozwoju była, oprócz eksportu, konsumpcja gospodarstw domowych. Juraj Valachy, ekonomista z bratysławskiego Tatra Banku, zwraca uwagę na bezinflacyjny charakter tak szybkiego wzrostu i zapewnia, że w związku z tym nie ma obaw o przegrzanie koniunktury gospodarczej.

Niedługo w strefie euro

Koncerny motoryzacyjne z Francji i Korei rozpoczęły produkcję samochodów w Słowacji w zeszłym roku, wykorzystując tańszą siłę roboczą i niższe podatki niż w zachodniej Europie. W II kwartale Peugeot wyprodukował 52 tys. aut, a Kia 37 tys.

Ekspansja eksporterów walnie przyczyniła się do zwiększenia zatrudnienia i ożywienia wewnętrznego popytu. Stopa bezrobocia spadła w lipcu do rekordowo niskiego poziomu 8,2 proc. Sprzedaż detaliczna w II kwartale wzrosła o 7,8 proc., ponad dwa razy szybciej niż w poprzednich trzech miesiącach. Kurs słowackiej korony wzrósł o 12 proc. w ciągu roku, do czego przyczyniła się zarówno dobra kondycja tamtejszej gospodarki, jak i całkiem realna perspektywa wstąpienia do strefy euro na początku 2009 r.

Reklama
Reklama

Estonia zwolniła

Estońska gospodarka w minionym kwartale rozwijała się najwolniej od 2,5 roku. PKB wzrósł o 7,3 proc., po 9,8 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Banki zaostrzyły kryteria kredytowe, co spowodowało zmniejszenie zarówno konsumpcji, jak i produkcji. Zaufanie konsumentów w lipcu było najniższe od 19 miesięcy. Wyższe podatki i niedobór siły roboczej spowodowały natomiast wzrost płac i w rezultacie inflacja w lipcu wyniosła 6,4 proc., najwięcej od sześciu lat.

Węgry ostro hamują

Na Węgrzech wzrost gospodarczy ostro przyhamował w minionym kwartale. PKB zwiększył się jedynie o 1,4 proc., co było tempem najwolniejszym od ponad 10 lat. Takie są skutki drastycznych posunięć rządu premiera Gyurcsanya, mających na celu zmniejszenie deficytu budżetowego. Był on największy w Unii Europejskiej w stosunku do PKB i Bruksela zażądała jego redukcji.

W tym celu rząd zmniejszył zatrudnienie w sferze budżetowej, podniósł podatki, zredukował wydatki na cele socjalne i na inwestycje infrastrukturalne, zwłaszcza na budowę dróg. W rezultacie Węgrzy zostali zmuszeni do zmniejszenia wydatków konsumpcyjnych, bo mają coraz mniej pieniędzy. Sprzedaż detaliczna w maju była o 2,8 proc. mniejsza niż przed rokiem. Ucierpiały też spółki, bo ich podatek dochodowy wzrósł o 4 pkt proc.

Na szczęście eksport w pierwszym półroczu wzrósł w przeliczeniu dolarowym o 26 proc., co pozwoliło na zmniejszenie deficytu handlowego prawie o dwie trzecie. Drugim czynnikiem wzrostu gospodarczego była produkcja przemysłowa, która w II kwartale była większa o 7,5 proc. niż w takim samym okresie ubiegłego roku.

Reklama
Reklama

Wolniejszy rozwój strefy euro

Tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro osłabło w II kwartale bardziej niż przewidywano. Ożywienie wydatków konsumpcyjnych nie zdołało zrekompensować spadku aktywności w produkcji przemysłowej i budownictwie. Produkt krajowy brutto

13 państw używajacych wspólnej waluty zwiększył się

o 0,3 proc. w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami, kiedy tempo wzrostu wyniosło o,7 proc. Wynikza II kwartał jest najgorszy od IV kwartału 2004 r. W stosunku rocznym PKB strefy euro wzrósł o 2,5 proc. Kurs euro w ciągu roku umocnił się o 7 proc. w stosunku do dolara, co zmniejszyło konkurencyjność eksportu. Wyższe ceny ropy naftowej podniosły koszty zarówno spółkom, jak i konsumentom. Wprawdzie rekordowo niskie bezrobocie może nadal przyczyniać się do wzrostu wydatków konsumpcyjnych, ale z kolei nastrojów konsumentów na pewno nie poprawia przedłużające się zamieszanie na rynkach finansowych. O tempie wzrostu gopodarczego strefy zdecydowało spowolnienie w dwóch największych krajach tego regionu, Niemczech i Francji, gdzie PKB zwiększył się o 0,3 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama