Wśród 27 krajów członkowskich Unii Europejskiej Słowacja w minionym kwartale rozwijała się wolniej tylko od Łotwy. Zdecydował o tym eksport samochodów produkowanych przez Peugeot Citroena i Kia Motors Corp.
Produkt krajowy brutto Słowacji wzrósł o 9,2 proc. w stosunku rocznym, po 9 proc. w poprzednich trzech miesiącach. Głównym czynnikiem tak szybkiego rozwoju była, oprócz eksportu, konsumpcja gospodarstw domowych. Juraj Valachy, ekonomista z bratysławskiego Tatra Banku, zwraca uwagę na bezinflacyjny charakter tak szybkiego wzrostu i zapewnia, że w związku z tym nie ma obaw o przegrzanie koniunktury gospodarczej.
Niedługo w strefie euro
Koncerny motoryzacyjne z Francji i Korei rozpoczęły produkcję samochodów w Słowacji w zeszłym roku, wykorzystując tańszą siłę roboczą i niższe podatki niż w zachodniej Europie. W II kwartale Peugeot wyprodukował 52 tys. aut, a Kia 37 tys.
Ekspansja eksporterów walnie przyczyniła się do zwiększenia zatrudnienia i ożywienia wewnętrznego popytu. Stopa bezrobocia spadła w lipcu do rekordowo niskiego poziomu 8,2 proc. Sprzedaż detaliczna w II kwartale wzrosła o 7,8 proc., ponad dwa razy szybciej niż w poprzednich trzech miesiącach. Kurs słowackiej korony wzrósł o 12 proc. w ciągu roku, do czego przyczyniła się zarówno dobra kondycja tamtejszej gospodarki, jak i całkiem realna perspektywa wstąpienia do strefy euro na początku 2009 r.