Podczas wczorajszej sesji cena walorów przemyskiego producenta automatyki przemysłowej rosła nawet o 72 proc. Na zamknięciu za papier Polnej płacono po 36,1 zł, po 24,3 proc. wzroście. Wczoraj akcje przemyskiej spółki były po raz pierwszy notowane bez prawa poboru i kurs odniesienia dla nich wynosił 29,05 zł (piątkowy kurs to 79,55 zł).

Polna szykuje emisję akcji. Jutro jest dzień ustalenia prawa poboru. Firma zamierza wyemitować do 1,66 mln walorów serii E. Jeden "stary" upoważnia do objęcia dwóch nowych. Cena emisyjna akcji jest równa wartości nominalnej i wynosi 3,8 zł. - Robimy wszystko, aby udało się złożyć prospekt emisyjny do Komisji Nadzoru Finansowego we wrześniu. Trudno jest nam powiedzieć, kiedy dojdzie do emisji akcji. Ostateczny termin przeprowadzenia oferty będzie zależał od tempa prac Komisji - mówi Piotr Kandefer, prezes Polnej.

Przemyskie przedsiębiorstwo chce pozyskać ze sprzedaży akcji nieco ponad 6,3 mln zł. - Dwa główne cele emisyjne to zakupy nowych urządzeń oraz przeprowadzenie modernizacji już istniejącego parku maszynowego - zapowiada prezes. Dodaje, że dzięki środkom pozyskanym ze sprzedaży akcji spółka zrealizuje inwestycje, które zwiększą jej wydajność i efektywność. To zaś ma się przełożyć na poprawę wyników giełdowej firmy. Przypomnijmy, że Polna przez wiele lat notowała straty. II kwartał ubiegłego roku był pierwszym, który zamknęła na plusie. Po I półroczu tego roku jej przychody wyniosły 16,1 mln zł, natomiast zysk netto około 2,7 mln zł.

Początkowo emisja papierów Polnej miała mieć wyższą wartość, w związku z koniecznością uregulowania przedawnionych zobowiązań kredytowych. Jednak w lipcu spółce udało się zaciągnąć 3,95 mln zł kredytu na ten cel.