"Sytuacja na rynku gwałtownie się zmienia, a akwizycje to szybszy sposób rozwoju niż wzrost organiczny" - powiedział Kliza. Dodał, że tempo prywatyzacji w regionie, w szczególności w Polsce, uległ spowolnieniu, co zmniejszyło liczbę możliwych transakcji przejęć.
"Interesują nas wszystkie segmenty, począwszy od upstreamu, przez midstream do downstreamu" - zadeklarował dyrektor, dodając, że najważniejszym kryterium przy podejmowaniu decyzji o akwizycjach jest możliwość synergii.
Poinformował, że Puławy rozważają kilka akwizycji w krajach na południe od Polski. "Przynajmniej jeden z rozważanych przez nas projektów jest zlokalizowany w Europie Środkowej i jeden - na Bałkanach" - powiedział Kliza DealWatchowi, odmawiając podania bliższych szczegółów.
Dyrektor finansowy przyznał, że Puławy interesowały się także rynkiem ukraińskim, jednakże uznał go za zbyt ryzykowny.
Puławy to największy producent nawozów azotowych w Polsce i jedyny wytwórca melaminy w kraju (oraz trzeci największy na świecie) i jeden z dwóch producentów kaprolaktamu.