"W pierwszym kwartale przyszłego roku chcielibyśmy wejść na warszawską giełdę. Obecnie wraz z Domem Inwestycyjnym BRE Banku prowadzimy prace nad przygotowaniem prospektu emisyjnego" - powiedział ISB Brudniak.
Dodał, że prace nad prospektem potrwają jeszcze 2-3 miesiące i jest szansa na złożenie go w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) jeszcze w tym roku.
Prezes powiedział, że spółka chciałaby pozyskać z emisji pierwotnej na GPW kwotę 150 mln zł.
"Fabryka Maszyn Glinik jako spółka matka radzi sobie dobrze. Potrzebujemy jednak środków na realizację projektów przez nasze kluczowe spółki zależne. Szczególny nacisk położymy na szerszy powrót do branży wiertniczej, ruszymy z unowocześnioną ofertą dla górnictwa węglowego" - powiedział Brudniak.
FM Glinik myśli też o akwizycjach w Polsce i w Rosji spółek z branży zaplecza górnictwa. Glinik przygotowuje się do zakupu wraz z partnerem rosyjskim ( po połowie udziałów) zakładu produkcyjnego na Syberii. Do akwizycji w Polsce mogłoby dojść jeszcze w tym roku.