Rada nadzorcza Sygnity odwołała Elżbietę Bujniewicz-Belkę z funkcji wiceprezesa spółki. Przyczyną była odmowa przyjęcia przez byłą już wiceprezes zaproponowanego przez Piotra Kardacha, szefa Sygnity, zakresu obowiązków.
Oczekiwana dymisja
E. Bujniewicz-Belka była w zarządzie Sygnity ostatnią osobą ze "starego" kierownictwa, na czele którego stał odwołany 25 lipca Michał Danielewski. Już wówczas spekulowano, że E. Bujniewicz-Belka pożegna się z firmą za kilka tygodni, jak tylko przekaże obowiązki swojemu następcy. W zarządzie Sygnity odpowiadała za sprawy finansowe. Nadzorowała również działy: prawny, księgowy, HR i controllingu.
Piotr Kardach, który przejął stery po M. Danielewskim, chciał zmniejszyć wiceprezes zakres obowiązków. Zapewne wiązałoby się to z redukcją wynagrodzenia. E. Bujniewicz-Belka nie zgodziła się na takie warunki, w związku z tym musiała pożegnać się z firmą.
Następcą odwołanej wiceprezes został Rajmund Gral, który do tej pory zatrudniony był w Enei jako członek zarządu ds. ekonomicznych. W tym samym koncernie jako prezes zarządu pracował do niedawna Andrzej Marciniak, który od lipca dołączył do zarządu Sygnity i odpowiada za restrukturyzację.